Uccle idzie do sądu w sprawie zanieczyszczenia PFAS na terenie firmy Sicli – gmina żąda 10 000 euro kary za każdy dzień zwłoki
Gmina Uccle wytacza sprawę sądową w związku z zanieczyszczeniem PFAS na terenie upadłej firmy Sicli przy chaussée de Neerstalle. Domaga się wykonania pilnych działań pod rygorem 10 000 euro kary za...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Gmina Uccle wytacza sprawę sądową w związku z zanieczyszczeniem PFAS wykrytym na terenie firmy Sicli przy chaussée de Neerstalle. Dołącza w ten sposób do brukselskiej agencji ochrony środowiska Bruxelles Environnement i Regionu Stołecznego Brukseli, które złożyły już wniosek o nakaz zaprzestania naruszeń środowiskowych. Jak podaje dziennik La Dernière Heure, gmina domaga się wykonania pilnych działań pod rygorem kary w wysokości 10 000 euro za każdy dzień zwłoki.
Stężenia tysiące razy powyżej normy
Zanieczyszczenie stwierdzono pod koniec 2023 r., podczas odnawiania pozwolenia środowiskowego firmy Sicli. Przedsiębiorstwo specjalizowało się w sprzęcie gaśniczym i działało na Uccle od 1961 r. Według najnowszych analiz stężenia PFAS sięgają w glebie 2 449-krotności normy interwencyjnej, a w wodach gruntowych – 10 000-krotności tej normy.
Rok po wykryciu zanieczyszczenia firma ogłosiła upadłość, a skażenie wciąż czeka na usunięcie. Według gminy syndycy odmawiają przeprowadzenia niezbędnych działań. Mają one przede wszystkim zlikwidować ogniska zanieczyszczenia i ograniczyć przenikanie PFAS do gleby i wód gruntowych, aby chronić okolicznych mieszkańców.
Gmina: droga sądowa była nieunikniona
PFAS to tak zwane wieczne zanieczyszczenia. Poza szczególnie wysokim poziomem skażenia nie jest to zanieczyszczenie bez znaczenia – podkreśla radna ds. środowiska Maëlle De Brouwer (Ecolo).
Uccle domaga się teraz, by syndycy uznali stan gleby i zastosowali pilne środki nakazane przez Bruxelles Environnement.
Wobec potwierdzonej odmowy interwencji ze strony syndyków, mimo bezpośredniego zagrożenia, jakie stwarza stwierdzone zanieczyszczenie, skierowanie sprawy na drogę sądową było nieuniknione – uważa radna ds. prawnych Odile Margaux (Liste du Bourgmestre).