Wojna o punkt handlu narkotykami przy Clemenceau na Anderlechcie przed sądem – prokuratura żąda po 15 lat więzienia dla dwóch oskarżonych
Przed sądem karnym w Brukseli stanęło sześciu oskarżonych w sprawie strzelanin, do których doszło w lutym 2025 r. w walce o kontrolę nad punktem handlu narkotykami (tzw. hotspotem) przy place...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Przed sądem karnym w Brukseli stanęło sześciu oskarżonych w sprawie strzelanin, do których doszło w lutym 2025 r. w walce o kontrolę nad punktem handlu narkotykami (tzw. hotspotem) przy place Clemenceau na Anderlechcie. Odpowiadają m.in. za dwa usiłowania zabójstwa. Jak podaje dziennik La Dernière Heure, prokuratura zażądała 15 lat więzienia dla dwóch głównych oskarżonych i od trzech do pięciu lat dla pozostałych. Średnia wieku oskarżonych nie przekracza 22 lat. Wyrok ma zapaść 7 grudnia.
Spis treści
Przez cały luty 2025 r. dwa gangi zajmujące się handlem narkotykami walczyły z użyciem broni wojskowej o place Clemenceau. Miejsce to uchodzi za jeden z najważniejszych punktów sprzedaży narkotyków w regionie brukselskim.
Ranny przypadkowy robotnik i ostrzelana fasada
Yasser A. i Zakaria Y. zostali już wcześniej skazani na 13 i 11 lat więzienia za ostrzelanie placu 5 lutego 2025 r., które miało przegonić obecną tam grupę. Według aktu oskarżenia ta odpowiedziała już następnego dnia. Ofiarą padł przypadkowy przechodzień – ukraiński robotnik, któremu strzał z pistoletu maszynowego zmiażdżył kolano. Mężczyzna był niezdolny do pracy przez 45 dni. Za te czyny Luca K.Y. i Sofiane A. odpowiadają teraz przed 46. izbą sądu karnego w Brukseli i grozi im 15 lat więzienia.
W nocy z 6 lutego nikogo nie zatrzymano. Cztery dni później policja zatrzymała samochód, w którym jechał Hamza B. z bronią. Łuski z tej broni odpowiadały tym, które znaleziono po postrzeleniu ukraińskiego robotnika. W trakcie śledztwa, w nocy z 19 na 20 lutego, przy rue de la Clinique, sąsiadującej z hotspotem, ktoś ostrzelał z broni wojskowej fasadę budynku. Pod budynkiem znaleziono koktajle Mołotowa.
Skrytka z bronią w mieszkaniu socjalnym
Śledczy namierzyli pojazdy dzięki kamerom automatycznie rozpoznającym tablice rejestracyjne (ANPR). Jeden z samochodów miał kradzione tablice przyklejone taśmą na oryginalne. Odtwarzając trasę aut, zanim jedno z nich zostało podpalone, policja odkryła skrytkę z bronią i narkotykami w zajętym bezprawnie mieszkaniu socjalnym spółki Logement molenbeekois na Molenbeek. Jak podaje La DH, firma nie kontrolowała tego lokalu od prawie roku.
Na broni i narkotykach znaleziono DNA Luki K.Y. i Sofiane’a A., a także ślady pozostałych podejrzanych, co pozwoliło na ich zatrzymanie. Jedna z broni posłużyła do zabójstwa mężczyzny zastrzelonego 15 lutego 2025 r. na stacji metra Clemenceau. Według informacji dziennika w tej sprawie zarzut usłyszał tylko Luca K.Y., ale nie jest ona przedmiotem obecnego procesu.
Oskarżeni: braliśmy udział w nagraniu teledysku
Zastępczyni prokuratora królewskiego zażądała 15 lat więzienia dla Luki K.Y. i Sofiane’a A. oraz kar od trzech do pięciu lat dla Nordine’a A., Harouna A., Hamzy B. i Younesa C. Dwaj główni oskarżeni zaprzeczają udziałowi w usiłowaniach zabójstwa, ale przyznają się do udziału w handlu narkotykami i liczą na karę prac społecznych.
Obrońca jednego z nich przekonywał, że jego klient nie był wcześniej karany i nie zna tego środowiska. Oskarżeni, których DNA znaleziono na broni i narkotykach, twierdzą, że jedynie wzięli udział w nagraniu teledysku rapowego. Śledczy znaleźli w telefonie jednego z podejrzanych dwa ślady tego klipu. Do czasu prawomocnego wyroku wszystkich oskarżonych obowiązuje domniemanie niewinności.