Mediahuis zapowiada zwolnienia w Belgii – pracę może stracić do 35 osób, wydawca De Standaard i Het Nieuwsblad wskazuje na rosnące koszty
W koncernie medialnym Mediahuis, wydawcy m.in. dzienników De Standaard i Het Nieuwsblad, zagrożonych jest do 35 z ponad 850 miejsc pracy. Firma z siedzibą w Antwerpii przedstawiła swój „plan...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W koncernie medialnym Mediahuis, wydawcy m.in. dzienników De Standaard i Het Nieuwsblad, zagrożonych jest do 35 z ponad 850 miejsc pracy. Firma z siedzibą w Antwerpii przedstawiła swój „plan transformacji” we wtorek 27 października na nadzwyczajnym posiedzeniu rady zakładowej. Jak informuje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS), redukcja ma pomóc utrzymać przedsiębiorstwo w dobrej kondycji finansowej. Mediahuis ogłosił zamiar przeprowadzenia zwolnienia grupowego i rozpoczął rozmowy ze związkami zawodowymi.
„Proponowany plan może prowadzić do likwidacji 29 etatów w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, co według szacunków może dotknąć maksymalnie 35 pracowników” – napisał Mediahuis w komunikacie prasowym. Według danych przytaczanych przez media chodzi o 35 z 853 stanowisk w belgijskiej części grupy.
Droższa dystrybucja, mniej reklam
Jak wyjaśnia wydawca, firma zmaga się z rosnącymi kosztami. W ciągu ostatnich trzech lat koszty dystrybucji wzrosły o około 25 milionów euro, mimo że nakład wydań drukowanych spada. Koszty wynagrodzeń zwiększyły się w ciągu pięciu lat o mniej więcej 30 procent.
Jednocześnie pod presją są przychody z reklam, bo wydawcy muszą konkurować z międzynarodowymi platformami internetowymi. Jak podkreśla Mediahuis, aby zachować zdrowe finanse w dłuższej perspektywie i mieć środki na inwestycje, potrzebne są działania strukturalne. Plan ma też pozwolić inwestować w rozwój cyfrowy i w dziennikarstwo.
Kolejna restrukturyzacja w ostatnich latach
Mediahuis już kilka razy przeprowadzał reorganizacje. W 2019 r. zlikwidowano 82 miejsca pracy, a w 2024 r. – 20. W ubiegłym roku etaty zniknęły także w redakcjach dzienników Gazet van Antwerpen i Het Nieuwsblad.
Teraz o szczegółach planu i liczbie osób, które ostatecznie stracą pracę, rozmawiać będą przedstawiciele firmy i związków zawodowych w ramach procedury zwolnienia grupowego.