Dentysta z Wilrijk skazany na siedem lat więzienia za gwałty i napaści na pacjentki – zgłosiły się 73 ofiary
Sąd w Antwerpii skazał 72-letniego dentystę z Wilrijk na siedem lat więzienia; sędzia: przez 25 lat wykorzystywał swój zawód.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Sąd w Antwerpii skazał we wtorek 27 października 72-letniego dentystę z Wilrijk na siedem lat bezwzględnego więzienia za gwałty i napaści seksualne na pacjentki. Wyrok jest surowszy, niż domagała się prokuratura. Jak informuje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS), sędzia podkreślił, że mężczyzna przez 25 lat wykorzystywał swój zawód do zaspokajania popędu seksualnego. W sprawie zgłosiły się 73 ofiary, a pierwsza skarga pochodzi z 1995 r.
Spis treści
Wyrok surowszy od wniosku prokuratury
Prokuratura domagała się dla dentysty pięciu lat więzienia, z czego połowa miała zostać zawieszona w ramach tzw. zawieszenia z dozorem (probatie-uitstel). Sąd uznał jednak, że taka kara byłaby nieproporcjonalna.
„Nie pozostaje to w proporcji do długiego okresu, dużej liczby ofiar i wywołanych traum” – uzasadnił sędzia. Jak wskazał, dentysta wymyślał nieistniejące zabiegi medyczne i umawiał wizyty w godzinach, gdy w gabinecie nie było nikogo innego. Sąd zwrócił też uwagę, że mężczyzna nie okazał skruchy.
Nieistniejące „dezynfekcje gardła”
Dentysta wykonywał tzw. „dezynfekcje gardła”, czyli zabieg, który w medycynie nie istnieje. Podczas takich zabiegów miał się podniecać, dotykać i nagrywać przebieg wizyt. Na wczesnym etapie sprawy w mediach pojawiło się określenie „fetysz gardła”.
Śledztwo ruszyło pod koniec 2024 r., gdy jedna z pacjentek zgłosiła dziwne odczucia po zabiegu. W kwietniu 2025 r. mężczyzna, wówczas 71-letni, został zatrzymany w ramach śledztwa dotyczącego przestępstw seksualnych. W jego gabinecie i domu policja znalazła duże ilości nagrań z zabiegów, na których widać czynności seksualne podczas leczenia stomatologicznego. Na jego komputerze były też materiały przedstawiające wykorzystywanie seksualne nieletnich.
Ofiary mówiły o torturach
Podczas procesu we wrześniu ofiary opowiadały, że zabiegi przypominały tortury. Niektóre z nich zeznały, że dentysta masturbował się, trzymając palce w ich gardle. Pokrzywdzone przyznawały, że wciąż mają pytania – między innymi o to, co działo się podczas zabiegów w znieczuleniu i jak to możliwe, że trwało to tak długo.
„Moje ciało zostało wykorzystane bez zgody” i „Straciłam spokój i zaufanie do lekarzy” – mówiły ofiary.