Phishing w Belgii – ponad 40 000 prób oszustwa dziennie, wyrok TSUE nakazuje bankom zwrot pieniędzy w ciągu 24 godzin nawet przy rażącym niedbalstwie
Oszustwa związane z płatnościami bankowymi w Belgii gwałtownie przybywa, a sztuczna inteligencja jeszcze je ułatwia. Jak podaje dziennik La Libre Belgique, belgijskie Centrum Cyberbezpieczeństwa...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Oszustwa związane z płatnościami bankowymi w Belgii gwałtownie przybywa, a sztuczna inteligencja jeszcze je ułatwia. Jak podaje dziennik La Libre Belgique, belgijskie Centrum Cyberbezpieczeństwa (CCB) odnotowuje w 2026 r. ponad 40 000 prób phishingu dziennie – dwa razy więcej niż w 2025 r. Większość ofiar nigdy nie odzyskuje pieniędzy, bo banki często odmawiają zwrotu. Niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) może to jednak zmienić i przypomina sektorowi finansowemu o stałym obowiązku zabezpieczania transakcji internetowych.
Spis treści
Setki tysięcy ofiar i miliardy strat
Według danych przytoczonych przez dziennik w ubiegłym roku w Belgii było 739 000 ofiar różnego rodzaju oszustw – phishingu, fałszywych inwestycji i innych. Łączne straty sięgnęły 2,9 miliarda euro, a przeciętna ofiara straciła 3 950 euro.
Oszustom pomaga sztuczna inteligencja, dzięki której łatwiej podszyć się pod głos bankowca albo czyjąś twarz w nagraniu wideo. Jak zwraca uwagę dyrektor ds. technologii firmy Bancontact Company Mathieu Gheysen, w dziesięć minut można skopiować głos lub twarz widoczną na filmie.
Dlaczego banki odmawiają zwrotu
Banki często tłumaczą odmowę tym, że transakcja została autoryzowana – na przykład dlatego, że klient sam wpisał swój tajny kod. Innym argumentem jest rażące niedbalstwo klienta.
Co zmienia wyrok TSUE
Niedawne orzeczenie TSUE nakłada na banki obowiązek zwrotu pieniędzy ofierze w ciągu 24 godzin, nawet w przypadku rażącego niedbalstwa. Jeśli bank uważa, że klient popełnił poważny błąd, musi skierować sprawę do sądu, aby próbować odzyskać pieniądze.
La Libre Belgique przewiduje, że banki będą interpretować wyrok wąsko i skupią się na wykazaniu, że transakcja została autoryzowana. Dziennik radzi klientom zachować czujność, zastanowić się przed kliknięciem w link lub podaniem danych logowania i chronić swoje kody. Jak podsumowuje gazeta, teraz ruch należy do banków.