Wykolejenie pociągu pod Rouen – prokuratura: nic nie wskazuje na zamach
Na obecnym etapie śledztwa nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że piątkowe wykolejenie pociągu w pobliżu Rouen, w którym rannych zostały 44 osoby, było zamachem – poinformowała w sobotę...
"SNCF TGV Duplex" by Luis Zamora (eldelinux) is licensed under CC BY 2.0 Na obecnym etapie śledztwa nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że piątkowe wykolejenie pociągu w pobliżu Rouen, w którym rannych zostały 44 osoby, było zamachem – poinformowała w sobotę wieczorem tamtejsza prokuratura. Oświadczenie wydano w czasie, gdy wokół przyczyn katastrofy pojawiło się wiele spekulacji, a część polityków publicznie sugerowała możliwość celowego działania. Informację przekazała agencja AFP.
Śledczy bez nowych ustaleń
Jak poinformował prokurator Rouen Sébastien Gallois, czynności prowadzone od sobotniego poranka nie przyniosły nowych ustaleń dotyczących tego, w jaki sposób na jednym z torów znalazł się fragment innej szyny. To właśnie obecność tego elementu pozostaje jednym z kluczowych punktów prowadzonego postępowania i ma pomóc w wyjaśnieniu okoliczności wykolejenia.
Na tym etapie żaden element nie pozwala mówić (…) o zamachu – podkreśliła prokuratura w oświadczeniu.
Spekulacje polityków
Stanowisko śledczych pozostaje w sprzeczności z wypowiedziami, które pojawiły się wcześniej tego samego dnia. Znane osoby ze świata polityki mówiły w sobotę o „akcie przestępczym” lub wprost o „zamachu”, choć dotychczasowe ustalenia prokuratury nie potwierdzają takich twierdzeń. Postępowanie mające wyjaśnić przyczyny wykolejenia jest nadal prowadzone.