Rekordowa lekcja spinningu w Gandawie – 34 godziny nieprzerwanej jazdy na rowerach stacjonarnych
Próba pobicia rekordu najdłuższej lekcji spinningu zakończyła się powodzeniem w Wintercircus w Gandawie. Uczestnicy pedałowali bez przerwy przez 34 godziny, a do samego końca na rowerach wytrwały 32...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Próba pobicia rekordu najdłuższej lekcji spinningu zakończyła się powodzeniem w Wintercircus w Gandawie. Uczestnicy pedałowali bez przerwy przez 34 godziny, a do samego końca na rowerach wytrwały 32 osoby. Jak podaje agencja Belga, całe przedsięwzięcie miało charakter charytatywny – zebrane środki zostaną przeznaczone na walkę z chorobami nowotworowymi.
Od godz. 6.00 rano przez ponad dobę
Do wyzwania przystąpiły 43 osoby, które rozpoczęły jazdę wczoraj o godz. 6.00 rano. Dziś o godz. 16.00 na rowerach spinningowych nadal znajdowało się 32 uczestników.
„Nasza próba pobicia rekordu się udała. Jechaliśmy nieprzerwanie przez 34 godziny” – mówi organizator Enzo Maenhaut. Jak przyznaje, najtrudniejszy okazał się środek nocy. „Ostro było między godz. 4.00 a 7.00. Ale daliśmy radę”.
Bez wpisu do Księgi Guinnessa
Osiągnięcie nie zostanie jednak odnotowane jako oficjalny rekord w Księdze rekordów Guinnessa. Powodem są koszty – organizatorzy musieliby uiścić opłatę na rzecz Guinnessa, a zdecydowali, że wolą przeznaczyć te pieniądze na cel charytatywny.
Dzięki próbie pobicia rekordu udało się zebrać środki dla organizacji Kom op tegen Kanker, zajmującej się walką z chorobami nowotworowymi. „Prawie każdy zna kogoś, kto zmaga się z rakiem. Dlatego chcieliśmy połączyć to wyzwanie z Kom op tegen Kanker” – wyjaśnia organizator.