Kradzież z remizy w Helchteren – zniknęły nożyce hydrauliczne warte 60 000 euro
Nieznani sprawcy włamali się w miniony weekend do remizy straży pożarnej w Helchteren i ukradli nożyce hydrauliczne, czyli specjalistyczny sprzęt wykorzystywany do wydobywania osób poszkodowanych w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Nieznani sprawcy włamali się w miniony weekend do remizy straży pożarnej w Helchteren i ukradli nożyce hydrauliczne, czyli specjalistyczny sprzęt wykorzystywany do wydobywania osób poszkodowanych w wypadkach drogowych z rozbitych pojazdów. Wartość skradzionego wyposażenia szacowana jest na około 60 000 euro. Jak informuje VRT, nie jest to odosobniony przypadek – w ostatnich tygodniach do podobnych kradzieży doszło również w remizach w Lommel i Ranst.
Spis treści
Drogie narzędzia ratownicze
Straż pożarna potwierdziła, że złodzieje zabrali kompletny zestaw hydraulicznych narzędzi ratowniczych. „Skradziono nożyce hydrauliczne razem z rozpieraczem” – wyjaśnia komendant straży pożarnej Dominic Knapen. „To bardzo drogi sprzęt. Mówimy tu o kwocie rzędu 60 000 euro”.
Tego rodzaju narzędzia należą do podstawowego wyposażenia jednostek ratowniczych. Są wykorzystywane przede wszystkim podczas najpoważniejszych wypadków drogowych, gdy poszkodowani zostają uwięzieni we wrakach pojazdów i konieczne jest ich szybkie uwolnienie.
Fala włamań przeniosła się z Holandii
Wcześniej podobne kradzieże odnotowywano w remizach w Holandii, a w ostatnich tygodniach zjawisko pojawiło się także po belgijskiej stronie granicy – najpierw w Lommel i Ranst, a teraz również w Helchteren. Zdaniem straży pożarnej powtarzający się charakter tych zdarzeń nie jest przypadkowy.
„Podejrzewamy, że sprzęt kradziony jest na zamówienie. Przeciętny majsterkowicz nie wie, co miałby z czymś takim zrobić. To kradzież w konkretnym celu. Mamy nadzieję, że policja zdoła ustalić, jaki to cel” – mówi Knapen.
Komendant nie ukrywa oburzenia sytuacją. Jak podkreśla, straż pożarna służy mieszkańcom i potrzebuje tego wyposażenia, aby skutecznie nieść pomoc. Jednostka nadal dysponuje sprzętem rezerwowym, jednak jest on starszy i nie należy do najnowszego wyposażenia.
Policja bada sprawę, straż apeluje o czujność
Sprawą włamania zajmuje się policja. Jak przekazał Dominic Knapen, śledczy otrzymali nagrania przedstawiające kradzież, z których wynika, że sprawcy działali wyjątkowo szybko.
Straż pożarna zwróciła się jednocześnie do mieszkańców z apelem o zachowanie czujności. Nie wszystkie remizy są stale obsadzone, dlatego sąsiedzi i przechodnie proszeni są o zwracanie uwagi na sytuacje, które mogą wzbudzać podejrzenia. Strażacy podkreślają, że w przypadku zauważenia nietypowych zachowań – na przykład samochodu kilkakrotnie przejeżdżającego obok remizy – należy powiadomić policję.