Tysiące kaczek uśpionych w rezerwatach przyrody – grzywna dla jednej z najbogatszych rodzin w Belgii
Flamandzka agencja ds. przyrody i lasów (Agentschap voor Natuur en Bos, ANB) uśpiła tysiące kaczek w związku ze śledztwem dotyczącym jednej z najbogatszych rodzin w Belgii. Ptaki pochodziły z...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Flamandzka agencja ds. przyrody i lasów (Agentschap voor Natuur en Bos, ANB) uśpiła tysiące kaczek w związku ze śledztwem dotyczącym jednej z najbogatszych rodzin w Belgii. Ptaki pochodziły z hodowli, a następnie zostały wypuszczone w różnych rezerwatach przyrody w Limburgii, aby później stać się celem polowań. Rodzina Emsens, znana z przedsiębiorstwa zajmującego się wydobyciem piasku Sibelco, została ukarana grzywną w wysokości kilku tysięcy euro – informuje dziennik Het Belang van Limburg.
Ptaki przywiezione ciężarówkami
Sprawa sięga 2024 r. Podczas kontroli ANB odkryła tysiące hodowlanych kaczek rozproszonych po kilku rezerwatach przyrody na terenie Mol i Lommel, między innymi w Stevensvennen i Russendorp.
Ponieważ były to zwierzęta udomowione, nie potrafiły samodzielnie przetrwać na wolności, a na miejscu brakowało odpowiedniej infrastruktury, która umożliwiłaby zapewnienie im właściwej opieki. Agencja zdecydowała więc o uśpieniu wszystkich ptaków.
Śledztwo wykazało, że kaczki zostały przywiezione na miejsce ciężarówkami. Trop prowadził bezpośrednio do rodziny Emsens, zamożnego rodu dysponującego tymi terenami dzięki posiadanym prawom łowieckim. Sześćdziesięciotrzyletni Jacques Emsens zgodził się na ugodę, dzięki czemu uniknął procesu.
Spór o elitarne polowania
Sprawa ponownie wywołała dyskusję na temat elitarnych praktyk łowieckich. Jak wskazuje biolog Dirk Draulans, masowe wypuszczanie zwierząt pochodzących z hodowli, które są karmione wyłącznie po to, aby później zostały odstrzelone na miejscu, jest w istocie fałszowaniem fauny.
Praktyka ta nie ogranicza się przy tym wyłącznie do kaczek – dotyczy również bażantów i kuropatw.
Fortuna na piasku kwarcowym
W ubiegłym stuleciu rodzina Emsens zgromadziła znaczny majątek dzięki wydobyciu piasku kwarcowego, a wartość jej aktywów netto przekracza obecnie 1,1 miliarda euro. Ród znany jest również z zamiłowania do łowiectwa.
Organizowane przez lata polowania na rozległych posiadłościach należących do rodziny przyciągały znane osobistości, w tym króla Holandii Willema-Alexandra – podaje Het Laatste Nieuws. Według niektórych źródeł odstrzelone zwierzęta były później odsprzedawane mieszkańcom regionu po bardzo przystępnych cenach – bażant miał kosztować zaledwie 5 euro.