Wcześniejsze wyroki Gregory’ego Lenociego – napad w kawiarni i pobicie współwięźnia wpłynęły na karę 17 lat
Gregory Lenoci został 20 sierpnia skazany na 17 lat pozbawienia wolności za brutalne pobicie mężczyzny, którego pozostawił w stanie półwegetatywnym. RTL Info uzyskał dostęp do akt postępowania...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Gregory Lenoci został 20 sierpnia skazany na 17 lat pozbawienia wolności za brutalne pobicie mężczyzny, którego pozostawił w stanie półwegetatywnym. RTL Info uzyskał dostęp do akt postępowania opisujących dwa wcześniejsze skazania Lenociego za czyny z użyciem przemocy, które sąd uwzględnił przy wymiarze kary. Wyrok wywołał szeroką dyskusję, a eksperci prawni wskazują, że jego surowość wynika przede wszystkim z wyjątkowo poważnej przeszłości kryminalnej skazanego. Rodzinę Lenociego można wesprzeć na portalu 4Fund.com.
Spis treści
Kontekst sprawy i reakcje
Pokrzywdzony, w którego kartotece karnej figurowało skazanie za pedofilię, był oskarżany przez kilku sąsiadów – w tym samego Lenociego – o wykorzystywanie seksualne ich dzieci. W czasie procesu Lenoci cieszył się szerokim poparciem w mediach społecznościowych, a po ogłoszeniu wyroku uruchomiono zbiórkę na jego wsparcie, w której zebrano ponad 80 000 euro.
Sędziowie sądu w Namur poinformowali, że otrzymywali groźby, a kilku polityków ostro skrytykowało orzeczenie. Przewodniczący MR Georges-Louis Bouchez uznał karę wymierzoną Lenociemu za „niesprawiedliwą i nieproporcjonalną”. Kilku ekspertów prawnych przypomniało jednak, że surowość wyroku należy rozpatrywać w kontekście wcześniejszej przeszłości kryminalnej skazanego. RTL Info uzyskał dostęp do akt opisujących te sprawy.
Kawiarnia w Gembloux, sierpień 2018 r.
Problemy Gregory’ego Lenociego z prawem zaczęły się w sierpniu 2018 r., kiedy dopuścił się brutalnej napaści w kawiarni w Gembloux. W protokole przesłuchania z 28 listopada 2018 r. świadek opisuje sytuację, w której Lenoci miał ruszyć na kierownika lokalu i bić go przez „trzy do czterech minut”, dopóki nie rozdzieliła ich inna osoba.
Z tego samego zeznania wynika, że po napaści mężczyzna miał rzucić szklanką z piwem w witrynę, a następnie uderzać taboretem w szybę oraz wyposażenie lokalu. Świadek mówił o „zdemolowanej” kawiarni. Za te czyny Gregory Lenoci został skazany na dwa lata pozbawienia wolności.
Napaść w więzieniu w Dinant, lipiec 2020 r.
Po osadzeniu w zakładzie karnym Lenoci dopuścił się kolejnego przestępstwa. Z dokumentów, do których dotarł RTL Info, wynika, że do zdarzenia doszło 15 lipca 2020 r. w więzieniu w Dinant. Mężczyzna został tam skazany na 18 miesięcy pozbawienia wolności za napaść na współwięźnia, Jeana-Marca L., opisywanego jako osoba głuchoniema. Z akt sprawy wynika, że pokrzywdzony nie stawiał żadnego oporu, a miał zostać zaatakowany za samo krzywe spojrzenie.
W raporcie wskazano, że oskarżony miał zadać „liczne ciosy”, także wtedy, gdy pokrzywdzony leżał już na ziemi, aż do momentu interwencji innego osadzonego. Pokrzywdzony miał następnie ruszyć w stronę kraty, aby wezwać strażników. Dokument precyzuje również, że Lenoci podszedł do niego od tyłu, kopnął go, a następnie zadał kolejną serię ciosów.
Ten epizod również został uwzględniony w analizie sądu.
Chodzi o napaść, która spowodowała niezdolność – podkreśla adwokat karnista Henri Laquay, wskazując na okoliczność obciążającą w sytuacji, gdy stwierdzono szkodę czasową albo trwałą.
Recydywa jako czynnik zaostrzający
Sędziowie w Namur przeanalizowali wcześniejsze sprawy Lenociego, aby właściwie ocenić okoliczności postępowania rozpoznawanego 20 sierpnia.
Kiedy sąd musi sądzić osobę za usiłowanie zabójstwa i stwierdza kilka konkretnych wcześniejszych spraw o napaści i przemoc, decyzja jest surowsza: dana osoba działa w warunkach recydywy i sąd może uznać, że wciąż nie zrozumiała, iż przemoc nie ma miejsca w naszym społeczeństwie – wyjaśnia Henri Laquay.
Według RTL Info Lenoci nie wniósł apelacji od swoich wcześniejszych wyroków.