Młodzi odwracają się od oszczędzania emerytalnego – 32 tysiące mniej w pięć lat
W 2025 r. 234 054 osoby w wieku od 18 do 30 lat zadeklarowały w zeznaniu podatkowym, że oszczędzają na emeryturę w ramach systemu épargne-pension. To o 32 tysiące osób mniej niż pięć lat wcześniej,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W 2025 r. 234 054 osoby w wieku od 18 do 30 lat zadeklarowały w zeznaniu podatkowym, że oszczędzają na emeryturę w ramach systemu épargne-pension. To o 32 tysiące osób mniej niż pięć lat wcześniej, co oznacza spadek o 12 procent – wynika z danych uzyskanych z federalnego ministerstwa finansów SPF/FOD Finances. To pierwsze liczbowe potwierdzenie rosnącej niechęci młodych do tej korzystnej podatkowo formy długoterminowego inwestowania, za pomocą której władze zachęcają mieszkańców Belgii do tworzenia dodatkowej rezerwy uzupełniającej ustawową emeryturę.
Spis treści
Spadek dotyczy przede wszystkim najmłodszych
Tendencja spadkowa jest znacznie wyraźniejsza w najmłodszych grupach wiekowych. W tym samym okresie liczba osób korzystających z tego systemu zmniejszyła się o 2 procent w grupie od 30 do 49 lat, natomiast wśród osób powyżej 50. roku życia pozostała stabilna. To właśnie młodzi w największym stopniu odpowiadają więc za regres trzeciego filaru emerytalnego, który przez wiele lat rozwijał się w bardzo szybkim tempie.
Między 2001 a 2016 r. liczba osób oszczędzających w ten sposób w Belgii wzrosła z 1,44 miliona do 2,55 miliona. Później tempo wzrostu wyhamowało, a następnie trend się odwrócił. W ciągu ostatnich trzech lat liczba uczestników systemu nadal malała i w 2025 r. wyniosła 2,47 miliona, mimo że liczba ludności Belgii wciąż rośnie.
Zachęta atrakcyjna tylko na papierze
Formalnie system nadal oferuje korzyści podatkowe. Osoba, która wpłaca do 1 350 euro rocznie, może skorzystać z 25-procentowej obniżki podatku, natomiast przy ograniczeniu wpłat do maksymalnie 1 050 euro odzyskuje 30 procent. Dla wielu młodych osób ta korzyść nie rekompensuje jednak słabszych stron produktu, w tym stosunkowo wysokich opłat oraz podatku pobieranego na końcu okresu oszczędzania.
Dochodzi do tego ograniczenie wynikające z konstrukcji systemu. Fundusze emerytalne mogą inwestować w akcje jedynie w ograniczonym zakresie, a szczególnie ograniczone są możliwości lokowania środków w akcje spoza Europy. W efekcie w ostatnich latach osiągane przez nie stopy zwrotu wyraźnie odstawały od wielu bardzo popularnych i znacznie tańszych funduszy ETF. Instrumenty te odwzorowują indeksy giełdowe i skorzystały między innymi na boomie związanym ze sztuczną inteligencją, który mocno podbił notowania amerykańskich spółek technologicznych.
Modernizacja w przygotowaniu
„Popularność pasywnego inwestowania przez ETF-y jest bez wątpienia głównym wyjaśnieniem spadku zainteresowania młodych oszczędzaniem emerytalnym” – ocenia Kenneth De Beckker, profesor ekonomii finansowej na KU Leuven i Open Universiteit.
Jak dodaje, dane pokazują, że zainteresowanie młodych oszczędzaniem i inwestowaniem z myślą o emeryturze wcale nie maleje, a wręcz przeciwnie. W tym kontekście wielu finfluencerów, czyli osób udzielających w internecie porad finansowych, odradza młodym tradycyjne oszczędzanie emerytalne i wskazuje zamiast niego na fundusze ETF.
Zdaniem profesora dane powinny być sygnałem alarmowym dla banków. Oszczędzanie emerytalne pozostaje dla nich produktem często dochodowym, który pomaga utrzymywać klientów i bywa pierwszym krokiem w stronę inwestowania.
„Te liczby brzmią jak prawdziwy sygnał alarmowy dla banków. Aby powstrzymać dalszą erozję, konieczna jest modernizacja” – podkreśla Kenneth De Beckker, zwracając uwagę, że obecny produkt wywodzi się jeszcze z lat 80. XX wieku.
Nad nowymi zasadami, które miałyby przewidywać niższe opłaty i większą rolę inwestowania pasywnego, pracuje minister finansów Jan Jambon (N-VA). Przed przerwą wakacyjną nie udało się jednak osiągnąć politycznego porozumienia w sprawie szczegółów reformy.