Oprocentowanie kredytów hipotecznych najwyższe od 15 lat – część kupujących wypada z rynku
Oprocentowanie kredytów hipotecznych w Belgii przekroczyło 4 procent w przypadku zobowiązań na 20 lat ze stałą stopą, a przy okresie 25 lat sięga 4,26 procent. To najwyższe poziomy od 15 lat i na...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Oprocentowanie kredytów hipotecznych w Belgii przekroczyło 4 procent w przypadku zobowiązań na 20 lat ze stałą stopą, a przy okresie 25 lat sięga 4,26 procent. To najwyższe poziomy od 15 lat i na razie nic nie wskazuje na szybkie obniżki. Zdaniem pośredników i ekonomistów rosnący koszt finansowania spowolni rynek nieruchomości i doprowadzi do stabilizacji cen, choć nie powinien oznaczać jego załamania.
Spis treści
Niepewność wokół dalszego kierunku stóp
Jak wyjaśnia Charlotte de Montpellier, ekonomistka banku ING, rynkowe stopy procentowe w ostatnich miesiącach pozostawały pod silnym wpływem cen energii, a właśnie w tym obszarze panuje obecnie największa niepewność. Jej zdaniem można mieć nadzieję, że stopy osiągnęły już szczyt i w kolejnych miesiącach się ustabilizują.
Średnie stałe oprocentowanie kredytu hipotecznego na 25 lat wynosi obecnie 4,26 procent – wynika z danych pośrednika kredytowego Immotheker Finotheker.
Realny spadek cen w 2026 r.
Wzrost stóp procentowych wyraźnie wpływa na rynek nieruchomości, choć skalę tego oddziaływania należy odpowiednio ocenić. Jak zauważa ekonomistka ING, w latach 2022-2023 gwałtowny wzrost oprocentowania mocno spowolnił rynek, jednak obecna sytuacja wygląda inaczej. Droższy kredyt wyklucza część potencjalnych kupujących i ogranicza dynamikę rynku, ale nie należy spodziewać się jego załamania.
ING obniżył jednocześnie prognozę wzrostu cen nieruchomości. W ujęciu nominalnym ceny mają w 2026 r. wzrosnąć już tylko o 2,5 procent, podczas gdy wcześniej zakładano wzrost o 3 procent. Przy prognozowanej inflacji na poziomie 3,5 procent oznacza to realny spadek cen o około 1 procent.
Kupujący ostrożniejsi już od wiosny
Spadek siły nabywczej osób zainteresowanych zakupem nieruchomości stopniowo ciąży całemu rynkowi. Jak mówi Maxence de Wolf, pośrednik w obrocie nieruchomościami działający w południowo-wschodniej części Brukseli, w agencji Expertissimmo większa ostrożność klientów jest widoczna od wiosny, mniej więcej od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Kupujący więcej negocjują, liczą i pilnują swojego budżetu. Oferty kupna składane są wolniej, a popyt słabnie – opisuje. Z czasem rynek się dostosuje, co powinno przełożyć się na ceny. Jego zdaniem ulegną one stabilizacji, a sam rynek znajduje się obecnie w okresie przełomowym.
Rynek nowych mieszkań traci rozpęd
Kim Ruysen, prezes grupy Trevi, potwierdza tę ocenę. Jak podkreśla, stopy procentowe i ceny nieruchomości nie mogą rosnąć jednocześnie bez końca – w pewnym momencie wyższe oprocentowanie musi odbić się na cenach, ponieważ w przeciwnym razie rynek przestanie funkcjonować.
W dużej mierze widać to już na rynku nowych nieruchomości, gdzie ceny są wyższe. Jak ocenia pośrednik, w połączeniu ze stawką VAT w wysokości 21 procent i obecnym poziomem stóp procentowych sytuacja staje się bardzo trudna. Spada liczba uruchamianych nowych projektów, ponieważ deweloperzy, którzy sami muszą finansować działalność po coraz wyższych kosztach, nie zawsze są w stanie osiągnąć odpowiednią marżę i doprowadzić inwestycję do realizacji.
Decydująca będzie postawa banków
Na sytuację w najbliższych miesiącach wpłyną również polityka kredytowa banków oraz elastyczność instytucji finansowych w warunkach wysokich stóp procentowych. Jak ocenia Kim Ruysen, jeśli banki staną się bardziej restrykcyjne i ostrożne, a wnioski o kredyt będą częściej odrzucane, to właśnie ten czynnik może wyznaczyć kierunek rozwoju rynku nieruchomości w kolejnych miesiącach.