Akcje Lotus Bakeries przebiły 13 000 euro – spółka wciąż nie chce dzielić waloru
Producent ciastek z Flandrii Wschodniej ustanowił w poniedziałek nowy rekord notowań: kurs jego akcji po raz pierwszy przekroczył 13 000 euro. Na świecie tylko dziewięć spółek ma pojedynczy walor...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Producent ciastek z Flandrii Wschodniej ustanowił w poniedziałek nowy rekord notowań: kurs jego akcji po raz pierwszy przekroczył 13 000 euro. Na świecie tylko dziewięć spółek ma pojedynczy walor wyceniany jeszcze wyżej, a mimo to Lotus Bakeries nie zamierza przeprowadzać podziału akcji. Gwiazda brukselskiej giełdy opublikowała właśnie solidne wyniki półroczne – sprzedaż ciastek Biscoff wzrosła w pierwszym półroczu o ponad 20 procent.
Spis treści
Pochwały z Wall Street
Zadowolenia z rezultatów nie krył prezes spółki Jan Boone, który określił je jako olśniewające i przyznał, że sam patrzy na te liczby z uśmiechem. Wyniki spotkały się także z bardzo pozytywnym odbiorem na Wall Street, między innymi ze strony analityczki Goldman Sachs Sam Darbyshire.
Analityczka od razu podtrzymała rekomendację kupna akcji i podniosła cenę docelową z 11 500 do 13 900 euro. Zaledwie dwa tygodnie później stoi jednak przed kolejnym wyborem: skorygować rekomendację albo ponownie podnieść cenę docelową.
Dziesiąta najdroższa akcja na świecie
Dla wielu inwestorów Lotus Bakeries pozostaje spółką trudno dostępną właśnie ze względu na bardzo wysoki kurs pojedynczej akcji. Z danych zebranych przez serwis Bloomberg wynika, że spośród dziesiątek tysięcy akcji notowanych na świecie walor belgijskiej firmy ma dziesiątą najwyższą cenę.
Znacznie droższe są akcje holdingu Warrena Buffetta Berkshire Hathaway oraz szwajcarskiego producenta czekolady Lindt – kosztują odpowiednio około 636 000 euro i 99 900 euro za sztukę. W obu przypadkach inwestorzy mają jednak możliwość wejścia w te spółki mniejszym kosztem dzięki alternatywnym rodzajom walorów.
Jak inne spółki rozwiązują problem dostępności
Warren Buffett rozwiązał problem dostępności akcji w 1996 r., wprowadzając walory Berkshire serii B. Obecnie kosztują one blisko 500 dolarów za sztukę. Podobny model stosuje szwajcarski Lindt, gdzie obok zwykłych akcji funkcjonują certyfikaty dziesięciokrotnie tańsze. Nie dają one prawa głosu, ale pod względem ekonomicznym odpowiadają zwykłym akcjom – włącznie z dziesięciokrotnie niższą dywidendą.
Najczęściej po bardzo silnych wzrostach spółki zwiększają dostępność swoich akcji poprzez zwykły podział waloru. Na Wall Street stało się to niemal standardowym rozwiązaniem, gdy kurs przekracza 1 000 dolarów. W maju 2024 r. zdecydowała się na to Nvidia, dzieląc jedną akcję na dziesięć. Producent układów scalonych wykorzystywanych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji tłumaczył wówczas wprost, że celem jest zwiększenie dostępności waloru dla pracowników i inwestorów.
W Lotus Bakeries prezes Jan Boone konsekwentnie odrzuca jednak taki scenariusz. Jego zdaniem bardzo wysoki kurs jest sygnałem sukcesu spółki i ma większe znaczenie niż zwiększenie dostępności akcji dla pracowników czy drobnych inwestorów. Notowania sięgające kilku tysięcy euro lub dolarów pokazują bowiem wyjątkową drogę giełdową firmy – większość przedsiębiorstw debiutuje na parkiecie z akcjami wycenianymi na kilkadziesiąt euro lub dolarów.
32 400 procent w ćwierć wieku
Dwadzieścia pięć lat temu akcje Lotus Bakeries kosztowały 40 euro. Od tego czasu ich wartość wzrosła o 32 400 procent, co odpowiada średniej rocznej stopie zwrotu na poziomie 26 procent. Przy wzroście wynoszącym 66 procent od początku bieżącego roku spółka jest na dobrej drodze, aby po raz 22. w ciągu 25 lat osiągnąć lepszy wynik niż indeks BEL 20. Za tym sukcesem stoi przede wszystkim niewielki speculoos Biscoff, który zdobywa kolejne rynki na świecie.
W rozmowie z dziennikiem L’Echo Boone potwierdził swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie ewentualnego podziału akcji. Jak zaznaczył, obecnie nie ma żadnych planów w tym zakresie. Spółka – notowana na giełdzie, z rodziną jako akcjonariuszem odniesienia – pozostaje przy długoterminowej wizji i strategii. Na co dzień koncentruje się na markach, produktach, klientach i konsumentach, a jej celem pozostaje dalszy rozwój przedsiębiorstwa. Zdaniem prezesa obecny kurs dobrze odzwierciedla drogę, jaką Lotus Bakeries przebył w ostatnich latach.