Rekordowe El Niño zagraża klimatowi na świecie – 2027 rok może być najcieplejszy w historii pomiarów
Tegoroczne zjawisko klimatyczne El Niño może okazać się najsilniejsze w historii obserwacji i grozi wystąpieniem ekstremalnych warunków pogodowych na całym świecie – podaje agencja AFP....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Tegoroczne zjawisko klimatyczne El Niño może okazać się najsilniejsze w historii obserwacji i grozi wystąpieniem ekstremalnych warunków pogodowych na całym świecie – podaje agencja AFP. Wzmocnione przez ocieplenie klimatu wywołane działalnością człowieka, już teraz prowadzi do gwałtownych epizodów suszy i upałów, których skutki gospodarcze stają się coraz bardziej widoczne. Zdaniem ekspertów tegoroczne El Niño może być przedsmakiem temperatur, jakich świat będzie regularnie doświadczał pod koniec lat trzydziestych, a 2027 rok może okazać się najcieplejszy w historii pomiarów.
Spis treści
Czym jest El Niño
El Niño to naturalne zjawisko klimatyczne powodujące wzrost temperatury powierzchni wody w środkowej i wschodniej części równikowego Pacyfiku. Pojawia się, gdy wiatry wschodnie, które zwykle utrzymują ciepłe wody w zachodniej części oceanu, tymczasowo słabną. Pozwala to cieplejszym wodom wynosić się ku powierzchni i przemieszczać na wschód.
Gdy temperatura powierzchni morza przez kilka miesięcy utrzymuje się powyżej normy, nad tym obszarem powstaje więcej burz.
- To wywiera wpływ na całą ziemską atmosferę – wyjaśnia Emily Becker, klimatolożka z Uniwersytetu w Miami.
W rezultacie w jednych regionach warunki stają się cieplejsze i bardziej suche, a w innych chłodniejsze i wilgotniejsze.
Susza i skutki gospodarcze
Część skutków zjawiska jest już widoczna. Długi i intensywny okres suszy w Indonezji sprzyjał rozprzestrzenianiu się pożarów, które strawiły setki tysięcy hektarów.
Od września ograniczona zostanie również liczba statków dopuszczonych do żeglugi przez Kanał Panamski. Powodem jest spadek opadów związany z El Niño, o czym poinformował w czwartek czasu lokalnego autonomiczny podmiot publiczny zarządzający tą drogą wodną, łączącą Atlantyk z Pacyfikiem.
Czego można się spodziewać w tym roku
Temperatura powierzchni morza w tak zwanym regionie Niño 3.4, będącym referencyjnym obszarem na Pacyfiku, jest obecnie o 2,6°C wyższa od średniej z ostatnich trzydziestu lat – wynika z zestawienia Climate Brink, opartego na pomiarach amerykańskiej agencji NOAA.
Zestawienie obejmuje również prognozy wskazujące, że w listopadzie zjawisko może osiągnąć szczyt na poziomie 3,9°C, znacznie powyżej anomalii wynoszącej 3°C, odnotowanej w rekordowym 2015 r. To może sprawić, że 2027 r. stanie się najcieplejszym rokiem w historii pomiarów, ponieważ skutki El Niño są odczuwalne przede wszystkim w roku następującym po jego wystąpieniu.
- To jest jak przedsmak przyszłości – mówi w rozmowie z AFP profesor Dessler z Uniwersytetu Texas A&M.
Jak wyjaśnia, tak duży wzrost temperatury w długoterminowej perspektywie byłby w innych okolicznościach spodziewany dopiero około 2037 r. Zastrzega jednak, że ocieplenie będzie koncentrować się przede wszystkim w rejonie równikowego Pacyfiku.
Rola globalnego ocieplenia
Naukowcy są zgodni, że zmiany klimatu wzmacniają skutki El Niño. Nie ma jednak konsensusu co do tego, czy wpływają również na siłę samego zjawiska, choć pojawia się coraz więcej dowodów przemawiających za taką możliwością.
Jak wskazuje Mike McPhaden, badacz z laboratorium środowiska morskiego Pacyfiku należącego do NOAA, ocieplanie się mórz tropikalnych sprawia, że wiatry napędzające El Niño stają się bardziej wrażliwe, co poprzez konwekcję może przyspieszać rozwój tego zjawiska.