Belgijska armia szuka rekrutów na festiwalach – „Mamy bardzo stare wojsko”
Belgijska armia stoi przed poważnym wyzwaniem kadrowym i w najbliższych latach będzie musiała przyciągnąć nowe pokolenie żołnierzy oraz pracowników cywilnych. Minister obrony Theo Francken (N-VA)...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijska armia stoi przed poważnym wyzwaniem kadrowym i w najbliższych latach będzie musiała przyciągnąć nowe pokolenie żołnierzy oraz pracowników cywilnych. Minister obrony Theo Francken (N-VA) stawia nie tylko na tradycyjne kampanie rekrutacyjne, lecz także na obecność resortu podczas dużych imprez masowych. Jak informuje stacja ROB-TV, wojsko pojawiło się z własnym stoiskiem na festiwalu Suikerrock, aby bezpośrednio dotrzeć do młodych ludzi rozważających karierę w siłach zbrojnych.
Spis treści
Wojsko ze stoiskiem na Suikerrock
Obecność resortu obrony na Suikerrock nie była przypadkowa. Festiwal przyciąga tysiące osób, w tym wielu młodych ludzi, czyli grupę, której belgijska armia będzie szczególnie potrzebowała w nadchodzących latach.
Minister obrony Theo Francken wyjaśnił w rozmowie z ROB-TV, dlaczego takie działania mają znaczenie. „Mamy bardzo stare wojsko” – powiedział z terenu festiwalu. „Staramy się przyciągać młodych ludzi i to się udaje”.
Armia musi liczyć się z tym, że w najbliższych latach część personelu przejdzie na emeryturę. Jednocześnie rząd chce dalej wzmacniać siły zbrojne, co wymaga nie tylko inwestycji w sprzęt i infrastrukturę, lecz przede wszystkim odpowiedniej liczby osób zdolnych realizować wszystkie zadania.
Od 5 000 do 6 000 nowych osób rocznie
Skala rekrutacji jest znaczna. „Zatrudniamy od 5 000 do 6 000 osób rocznie” – stwierdził Francken. Minister podkreślił tym samym, że resort obrony każdego roku potrzebuje dużej liczby nowych pracowników.
Nie chodzi wyłącznie o żołnierzy, którzy docelowo mają wykonywać zadania w terenie. Armia poszukuje bardzo różnych profili – od specjalistów technicznych i pracowników logistyki po osoby zajmujące się informatyką, komunikacją, administracją oraz zadaniami operacyjnymi.
Dla młodych ludzi kariera w wojsku może więc oznaczać wiele różnych ścieżek zawodowych. Nie każdy, kto decyduje się na służbę, trafia na takie samo stanowisko i przechodzi identyczną drogę zawodową. Siły zbrojne oferują szeroki wybór profesji i szkoleń.
Festiwale jako sposób na dotarcie do młodych
Obecność na wydarzeniach takich jak Suikerrock jest częścią poszukiwania nowych sposobów docierania do potencjalnych kandydatów. W nieformalnej atmosferze przedstawiciele wojska mogą opowiadać o konkretnych stanowiskach, szkoleniach oraz możliwościach rozwoju zawodowego.
Francken dostrzega w takim podejściu wyraźne korzyści. „Obecność na festiwalu daje dobrą energię. Bardzo dużo młodych, bardzo dużo odwiedzających, fantastycznie” – ocenił minister.
W ten sposób resort obrony próbuje również przełamać przekonanie, że praca w wojsku jest przeznaczona wyłącznie dla wąskiej grupy osób. Młodzi ludzie mogą na miejscu uzyskać informacje i sprawdzić, które możliwości odpowiadają ich zainteresowaniom oraz wykształceniu.
Odmłodzenie kadr kluczowym wyzwaniem
W najbliższych latach wymiana pokoleniowa pozostanie jednym z ważnych wyzwań belgijskiej armii. Starsza struktura wiekowa personelu oznacza konieczność odpowiednio wczesnego pozyskania wystarczającej liczby nowych osób, tak aby doświadczenie i wiedza mogły zostać przekazane, zanim duża grupa pracowników odejdzie ze służby.
Nowi pracownicy muszą ponadto przejść proces rekrutacji i szkolenia, zanim będą w pełni gotowi do wykonywania swoich obowiązków. Nabór nie może więc rozpoczynać się dopiero w momencie odchodzenia dotychczasowej kadry. Armia musi planować zatrudnienie z wieloletnim wyprzedzeniem.