Molenbeek wspiera kampanię przeciwko intensywnym przelotom samolotów
Gmina Molenbeek-Saint-Jean udostępniła swoje powierzchnie reklamowe na potrzeby kampanii przeciwko intensywnemu ruchowi lotniczemu nad Brukselą. Od kilku dni na wiatach przystankowych i w przestrzeni...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Gmina Molenbeek-Saint-Jean udostępniła swoje powierzchnie reklamowe na potrzeby kampanii przeciwko intensywnemu ruchowi lotniczemu nad Brukselą. Od kilku dni na wiatach przystankowych i w przestrzeni publicznej na Molenbeek można zobaczyć plakaty z hasłem „Stop au survol intensif”, czyli „Stop intensywnym przelotom”. Akcję prowadzi stowarzyszenie ASBL Free Air 4 Brussels (FA4B), które od lat sprzeciwia się uciążliwościom hałasowym związanym z działalnością lotniska w Zaventem. Organizacja zachęca teraz mieszkańców, aby umieszczali plakaty również w oknach, na balkonach i w witrynach sklepów.
Spis treści
Apel o rozszerzenie kampanii poza nośniki gminne
FA4B z zadowoleniem przyjęło decyzję władz gminy o udostępnieniu miejskich nośników na potrzeby kampanii przeciwko ruchowi lotniczemu nad Regionem Stołecznym Brukseli. Stowarzyszenie zapowiada jednak, że zamierza rozszerzyć akcję także na przestrzenie, które nie są administrowane przez gminę.
„To, co gmina zrobiła na wiatach przystankowych i w przestrzeni publicznej, zróbmy w naszych oknach, na balkonach, w witrynach” – zaapelowała organizacja w mediach społecznościowych. Według stowarzyszenia masowe wywieszanie plakatów przez mieszkańców mogłoby przekształcić kampanię w „przekaz polityczny”, którego trudno byłoby nie zauważyć. FA4B zachęca także do podpisania internetowej petycji oraz wstąpienia do organizacji.
Procedura RNP 07L, czyli „trasa Crucke”
Kampania jest skierowana przede wszystkim przeciwko procedurze podejścia do lądowania RNP 07L, nazywanej potocznie „trasą Crucke”. Jak podaje stowarzyszenie, w ciągu ostatnich dwunastu i pół miesiąca samoloty wykonały w ramach tej procedury 10 315 przelotów.
Organizacja uważa, że decyzja o wprowadzeniu tej trasy miała charakter „polityczny” i została podjęta bez konsultacji z mieszkańcami, których bezpośrednio dotyczy. Wśród skutków FA4B wymienia przerywany sen, hałas samolotów zagłuszający szkolne place zabaw oraz pogorszenie jakości życia w budynkach, które – jak zaznacza – należą do najsłabiej wyciszonych w całym regionie.
Wspólne stanowisko 19 gmin brukselskich
Problem przelotów samolotów doprowadził wcześniej do bezprecedensowego porozumienia na szczeblu regionalnym. Na początku marca wszystkie 19 gmin Regionu Stołecznego Brukseli uzgodniło wspólne postulaty dotyczące ograniczenia uciążliwości powodowanych przez ruch lotniczy. Władze federalne otrzymały łącznie 14 żądań.
Burmistrzowie wszystkich 19 gmin domagają się przede wszystkim zmniejszenia liczby lądowań na tak zwanych pasach alternatywnych, których wykorzystanie oznacza przeloty samolotów nad stolicą na niewielkiej wysokości. Do takich sytuacji dochodzi, gdy dominujące wiatry wieją z północnego wschodu lub południowego wschodu.
Według samorządowców źródłem problemu jest zbyt rygorystyczne stosowanie norm dotyczących wiatru, przez co ruch lotniczy jest zbyt szybko kierowany na pasy alternatywne. Sprawa nie jest nowa – państwo belgijskie przegrało już dwa procesy sądowe dotyczące tego zagadnienia i w obu przypadkach zostało skazane.