Winieta drogowa w Belgii – jak wygląda to w innych krajach UE
Od maja przyszłego roku Belgia wprowadzi winietę drogową i stanie się ósmym państwem Unii Europejskiej, które zdecydowało się na taki system. Z zestawienia przygotowanego przez VRT NWS wynika, ile...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od maja przyszłego roku Belgia wprowadzi winietę drogową i stanie się ósmym państwem Unii Europejskiej, które zdecydowało się na taki system. Z zestawienia przygotowanego przez VRT NWS wynika, ile kosztują roczne winiety w poszczególnych krajach oraz jak na ich tle wypada Belgia.
Spis treści
Cyfrowa winieta zależna od emisji CO2
Od 1 maja 2027 r. każdy kierowca – zarówno mieszkaniec Belgii, jak i osoba przyjeżdżająca z zagranicy – poruszający się po belgijskich autostradach lub drogach regionalnych będzie musiał posiadać winietę drogową. Belgia nie jest pierwszym krajem, który zdecydował się na takie rozwiązanie. Wcześniej wprowadziło je siedem innych państw UE oraz Szwajcaria.
Winietę będzie można wykupić na jeden dzień, 10 dni, miesiąc, dwa miesiące lub cały rok. Nie będzie miała formy naklejki, jak ma to miejsce w niektórych krajach, lecz zostanie wprowadzona jako winieta cyfrowa.
Jej cena będzie zależała od emisji CO2 danego pojazdu. Właściciele samochodów elektrycznych zapłacą 90 euro rocznie, natomiast kierowcy aut spełniających co najmniej normę emisji Euro 4 – 100 euro. Najwyższa stawka, wynosząca 125 euro rocznie, obejmie właścicieli najbardziej zanieczyszczających pojazdów, które stanowią już niewielką część samochodów poruszających się po drogach.
Winieta nie będzie obowiązywała samochodów ciężarowych, ponieważ w ich przypadku nadal pobierana będzie opłata kilometrowa. Z obowiązku jej zakupu zwolnione zostaną również motocykle, autokary i ciągniki.
Ceny w państwach UE i Szwajcarii
Roczna winieta w Szwajcarii kosztuje 43,4 euro, podczas gdy na Węgrzech trzeba za nią zapłacić aż 173,3 euro. Przy cenie 100 euro, czyli stawce, która obejmie większość kierowców, Belgia znajdzie się dokładnie w środku zestawienia.
Wyższe opłaty obowiązują w Słowenii, gdzie roczna winieta kosztuje 117,5 euro, w Austrii – 106,8 euro, oraz w Czechach – 106 euro. Tuż za Belgią plasuje się Słowacja ze stawką 90 euro, a następnie Rumunia – 50 euro i Bułgaria – 49,6 euro. We wszystkich tych krajach winieta jest obowiązkowa na autostradach, choć w części z nich wymagana jest również na drogach regionalnych lub ekspresowych.
Jak zapłacić mniej
Nie zawsze konieczne jest wykupienie winiety na cały rok. W niemal wszystkich krajach dostępne są także warianty krótkoterminowe. Osoba przejeżdżająca na przykład przez Węgry tylko przez tydzień może kupić winietę tygodniową za 20 euro, co jest znacznie korzystniejszym rozwiązaniem.
Wyjątkiem pozostaje Szwajcaria, gdzie od razu trzeba kupić winietę roczną. Oznacza to konieczność zapłacenia 43 euro nawet wtedy, gdy przez kraj przejeżdża się jedynie tranzytem w drodze do innego miejsca wypoczynku. Węgry, choć w zestawieniu rocznych opłat są zdecydowanie najdroższe, umożliwiają zakup winiety obejmującej jedną lub kilka konkretnych prowincji. W takim przypadku opłata wynosi 20 euro rocznie za każdą prowincję, co również pozwala ograniczyć koszty.
Osobne stawki dla samochodów elektrycznych
Belgia, różnicując opłaty dla samochodów elektrycznych oraz pojazdów spełniających lub niespełniających normy Euro 4, będzie należała pod tym względem do wyjątków. Jedynym innym krajem w UE i Szwajcarii, który stosuje różne zasady wobec aut elektrycznych, hybrydowych i spalinowych, są Czechy.
W Czechach właściciele hybryd typu plug-in korzystają z 75-procentowej zniżki w stosunku do stawki rocznej. Samochody w pełni elektryczne są natomiast całkowicie zwolnione z opłaty za winietę.
Sytuacja w krajach sąsiadujących z Belgią
W państwach graniczących z Belgią system winiet nie obowiązuje. We Francji na wielu autostradach pobierana jest jednak opłata za przejazd, określana jako péage, dlatego korzystanie z tych dróg nie jest bezpłatne.
Inaczej wygląda sytuacja w Wielkim Księstwie Luksemburga, gdzie cała sieć drogowa pozostaje bezpłatna. Również w Holandii i Niemczech kierowcy tylko sporadycznie muszą płacić za przejazd. Opłaty obowiązują tam jedynie na nielicznych mostach i w wybranych tunelach.