Po fali upałów resort zdrowia przygotowuje nowe rozwiązania – czasowy powrót do fazy 1 triażu i budżet kryzysowy dla punktów dyżurnych
W środę wieczorem w gabinecie federalnego ministra zdrowia Franka Vandenbroucke’a odbyło się spotkanie kryzysowe poświęcone wnioskom z niedawnej fali upałów oraz przygotowaniu skuteczniejszej...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W środę wieczorem w gabinecie federalnego ministra zdrowia Franka Vandenbroucke’a odbyło się spotkanie kryzysowe poświęcone wnioskom z niedawnej fali upałów oraz przygotowaniu skuteczniejszej reakcji na kolejne okresy wysokich temperatur. Jak informuje związek lekarzy rodzinnych GBO/Cartel, uzgodniono kilka rozwiązań, w tym czasowy powrót do fazy 1 triażu w określonych sytuacjach oraz utworzenie budżetu kryzysowego dla dyżurnych punktów lekarskich (postes médicaux de garde, PMG).
Spis treści
Wnioski po ostatniej fali upałów
Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na trudności, które pojawiły się podczas ostatniego okresu wysokich temperatur, gdy wzrosło zapotrzebowanie na nieplanowaną opiekę medyczną. GBO/Cartel apelował o lepsze przygotowanie na letnie szczyty aktywności. Zdaniem związku powinny one zostać objęte planem operacyjnym, który można szybko uruchomić i który będzie oparty na odpowiednich zasobach kadrowych, sprawnej komunikacji oraz mechanizmach natychmiastowego wsparcia dyżurnych punktów lekarskich.
Czasowy powrót do fazy 1 triażu i budżet kryzysowy
Jednym z zapowiedzianych rozwiązań jest czasowy powrót do fazy 1 triażu w punktach objętych zmianą, jeśli obsada telefonicznej linii segregacji pacjentów 1733 zostanie uznana za niewystarczającą. Punkty dyżurne będą otrzymywać informację o zmianie z czterodniowym wyprzedzeniem, a rozwiązanie ma obowiązywać do niedzieli do godz. 23.00. W nocy z niedzieli na poniedziałek triaż ma – w miarę możliwości – ponownie przechodzić do fazy 2, realizowanej za pośrednictwem linii 1733. Ma to ograniczyć obciążenie lekarzy rodzinnych, którzy w poniedziałek rano wracają do zwykłej pracy.
Związek poinformował także, że federalny instytut ubezpieczeń zdrowotnych i inwalidzkich INAMI/RIZIV zobowiązał się do uruchomienia budżetu kryzysowego. Środki mają umożliwić dyżurnym punktom lekarskim szybkie wzmocnienie zespołów w wyjątkowych sytuacjach, między innymi poprzez zatrudnienie pracowników recepcji, kierowców oraz personelu pomocniczego.
Dalsze plany i zastrzeżenia związku
W dłuższej perspektywie federalne ministerstwo zdrowia publicznego miało zobowiązać się do zwiększenia elastyczności całego mechanizmu. Czas potrzebny na jego uruchomienie ma zostać skrócony do mniej niż czterech dni, aktywacja ma uwzględniać uwarunkowania geograficzne, a system ma obejmować wszystkie sytuacje kryzysowe i katastrofy, które mogą zwiększać obciążenie nieplanowanej opieki medycznej.
GBO/Cartel zaznacza, że rozwiązania wymagają jeszcze zmian organizacyjnych i nie zaczną obowiązywać już w ten weekend. Powinny jednak być gotowe przed kolejną falą upałów. Organizacja zapowiada uważne monitorowanie realizacji tych zobowiązań i domaga się, aby medycyna rodzinna oraz podstawowa opieka zdrowotna były z zasady włączane w działania już przy pierwszych oznakach kryzysu. Związek ponownie opowiada się również za tym, aby triaż prowadzony za pośrednictwem numeru 1733 pozostawał w gestii państwa i był skutecznie wzmacniany w razie potrzeby. Jak podkreśla, zadaniem medycyny rodzinnej nie jest zastępowanie niewydolnego systemu triażu, lecz leczenie pacjentów.
Vandenbroucke: „To szersze wyzwanie społeczne”
Minister odniósł się do sprawy podczas posiedzenia plenarnego Izby Reprezentantów, odpowiadając na pytania Jeroena Van Lysebettensa (Ecolo-Groen) i Kurta Ravytsa (Vlaams Belang). Frank Vandenbroucke przypomniał, że fala upałów nie jest wyłącznie problemem zdrowotnym, lecz szerszym wyzwaniem społecznym, za które nie odpowiadają jedynie ministrowie zdrowia.
Zdaniem Vandenbroucke’a odpowiedzialność ponosi również minister środowiska Jean-Luc Crucke, a także minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin, między innymi za pośrednictwem centrum powiadamiania ratunkowego 112. Działania podejmują również miasta i gminy, co minister ocenił pozytywnie. – Wszystkie te inicjatywy muszą jednak zostać rozszerzone – przekonywał.