Strzelanina przy stacji Clemenceau zakwalifikowana jako usiłowanie zabójstwa – sprawcy skazani na 13 i 11 lat więzienia
W ocenie prokuratury nie były to zwykłe strzały oddane jedynie po to, by zastraszyć. Pociski miały polecieć na wysokości głowy, dlatego oskarżenie zakwalifikowało czyn jako usiłowanie zabójstwa. W...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ocenie prokuratury nie były to zwykłe strzały oddane jedynie po to, by zastraszyć. Pociski miały polecieć na wysokości głowy, dlatego oskarżenie zakwalifikowało czyn jako usiłowanie zabójstwa. W piątek francuskojęzyczny sąd karny w Brukseli skazał sprawców strzelaniny przy Clemenceau z 5 lutego 2025 r. na kary 13 i 11 lat bezwzględnego więzienia.
23 strzały przy wyjściu z metra o godz. 6.00
Do zdarzenia doszło 5 lutego 2025 r. około godz. 6.00 przy wyjściu ze stacji Clemenceau. Dwaj mężczyźni mieli otworzyć ogień z ciężkiej broni. Z karabinu AK-47 miały paść 23 strzały. Następnie sprawcy mieli uciec metrem, mimo obecności licznych kamer monitoringu. W strzelaninie nikt nie został ranny. Jeden z pocisków wpadł jednak do pokoju dziecka na pierwszym piętrze jednego z domów przy place Clemenceau.
Zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza, prowadzona z udziałem jednostek specjalnych, nie doprowadziła do natychmiastowego zatrzymania podejrzanych. Obaj mężczyźni zostali ostatecznie ujęci dwa tygodnie później.
Usiłowanie zabójstwa
Zdaniem 47. izby karnej sądu w Brukseli zamiar zabójstwa został wystarczająco wykazany wobec obu młodych mężczyzn. Sąd wskazał, że strzały oddano z bliskiej odległości, poziomo i na wysokości ludzkiej sylwetki. W uzasadnieniu powołano się także na dwie sztuki „broni bojowej” oraz 24 łuski odnalezione przez śledczych.
Oskarżony Y.A., który nie był obecny podczas rozprawy na początku czerwca, stawił się w piątek na ogłoszeniu wyroku. Policja zatrzymała go 16 czerwca, kilka miesięcy po tym, jak przeciął swoją bransoletę elektroniczną.
Trzeci oskarżony, J.M., został skazany na 3 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat – w części przekraczającej 7 miesięcy aresztu tymczasowego. Około 70-letni mężczyzna tuż po zdarzeniu udostępnił obu sprawcom strzelaniny swój dom w rejonie Ribaucourt, aby ukryli tam broń.