Ucieczka przed upałem do podziemi – groty w Kanne przyciągają rekordową liczbę zwiedzających podczas fali gorąca
Gdy na zewnątrz temperatura dochodzi do 35 stopni, mieszkańcy i turyści odwiedzający gminę Riemst szukają ochłody w nietypowym miejscu. W marglowych grotach w Kanne przez cały rok panuje stała...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gdy na zewnątrz temperatura dochodzi do 35 stopni, mieszkańcy i turyści odwiedzający gminę Riemst szukają ochłody w nietypowym miejscu. W marglowych grotach w Kanne przez cały rok panuje stała temperatura około 11 stopni. W czasie obecnej fali upałów podziemne korytarze cieszą się więc wyjątkowo dużym zainteresowaniem – informuje VRT.
Jak podaje stacja, dla wielu osób to właśnie chłód jest głównym argumentem, aby odwiedzić groty akurat teraz. Wśród zwiedzających jest Holender Frans Bauwers, który przyznaje, że początkowo miał inne plany ze znajomymi z Belgii, ale wysokie temperatury zmusiły ich do zmiany zamiarów. Ostatecznie postanowili spotkać się „w połowie drogi”, właśnie w Kanne. Podobny pomysł miało jednak znacznie więcej osób.
Pod ziemię schodzą nie tylko turyści i osoby spoza regionu, lecz także mieszkańcy okolicy. Jedna z mieszkanek wsi dołączyła do grupy zwiedzających bez wcześniejszego planu, ponieważ w jej domu zrobiło się po prostu zbyt gorąco.
Popularny kierunek w czasie upałów
Przewodnik Gérard potwierdza, że w ostatnim czasie odwiedzanie grot stało się swoistym trendem. Jak mówi, wiele osób przychodzi tu specjalnie po to, aby zaczerpnąć świeżego i chłodnego powietrza w podziemnych korytarzach.
- Połączenie niskiej temperatury z bardzo wysoką wilgotnością powietrza, która sięga 96 procent, sprawia, że jest tu naprawdę chłodno. Kurtka albo sweter wcale nie są przesadą. Różnica w porównaniu z temperaturą na zewnątrz jest tak duża, że fala upałów na chwilę jakby całkowicie znikała – opisuje Gérard.
Groty można zwiedzać wyłącznie z przewodnikiem. Dla zainteresowanych codziennie o godz. 13.30 rozpoczyna się oprowadzana trasa, która trwa półtorej godziny. – Bez przewodnika oczywiście nie wolno wchodzić do grot – przypomina Gérard.