Praca w niedziele coraz powszechniejsza w Belgii – blisko dwie trzecie pracowników gotowych ją podjąć
Niemal dwie trzecie mieszkańców Belgii – 63,8 procent – deklaruje gotowość do pracy w niedziele i święta, jeśli poprosi ich o to pracodawca. Tak wynika z nowego badania grupy usług...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Niemal dwie trzecie mieszkańców Belgii – 63,8 procent – deklaruje gotowość do pracy w niedziele i święta, jeśli poprosi ich o to pracodawca. Tak wynika z nowego badania grupy usług kadrowych Acerta. Dane te pojawiają się mimo że praca w niedziele pozostaje w kraju co do zasady zakazana, a powiedzenie „w niedzielę nieczynne” wciąż jest w Belgii dobrze znane. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie, czy ten model wkrótce się zmieni.
Spis treści
Według najnowszych danych Eurostatu w 2025 r. w niedziele pracowało 11,5 procent zatrudnionych w wieku od 15 do 64 lat. To więcej niż unijna średnia, która wynosi jednego na dziesięciu pracowników. Choć w Belgii praca w niedziele jest nielegalna poza określonymi przypadkami, z badania Acerty wynika, że niemal co czwarty pracownik nie oczekiwałby za nią żadnej rekompensaty. Jednocześnie 39 procent liczyłoby na dodatkowe wynagrodzenie albo dni wolne.
Część zwykłego tygodnia pracy
- Praca w niedziele coraz wyraźniej staje się częścią tradycyjnego tygodnia pracy – ocenia Kathelijne Verboomen, dyrektor grupy Acerta, która opublikowała dane. Jak wyjaśnia, dla pracodawców niedzielna praca jest sposobem na odpowiedź na konkretne potrzeby: obsługę szczytów popytu, reagowanie na zachowania konsumentów oraz elastyczniejsze organizowanie personelu.
Inaczej na warunki takiej pracy patrzą związki zawodowe. – Praca w niedziele lub święta jest do zaakceptowania pod warunkiem odpowiedniego wynagrodzenia i rekompensaty – właśnie po to, by nie stała się normą, a pracownicy nie byli niedostatecznie wynagradzani za swój wysiłek – tłumaczy w rozmowie z The Brussels Times Bert Engelaar, przewodniczący związku FGTB/ABVV. Jak podkreśla, szczególna ostrożność jest potrzebna przy indywidualnych ustaleniach. Pracownicy są lojalni i gotowi pomóc, a pracodawcy mogą – czasem w subtelny sposób – wywierać presję na pracę w bardziej nieregularnych godzinach.
Engelaar przypomniał, że jego związek zawsze opowiadał się za układami zbiorowymi. Mają one zapobiegać stawianiu pracowników przeciwko sobie, chronić równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, utrzymywać obciążenie pracą pod kontrolą i sprawiać, by elastyczność zatrudnionych nie stawała się darmowym prezentem dla pracodawców.
Najczęściej pracują najmłodsi
W Belgii w niedziele częściej pracują młodsi zatrudnieni. W 2025 r. taką pracę deklarowało 17,1 procent osób w wieku od 15 do 24 lat – wynika z danych Eurostatu. W całej Unii Europejskiej różnice są bardzo duże: od 3,3 procent na Litwie do 32,4 procent w Irlandii.
- Podczas gdy praca w niedziele była dawniej raczej wyjątkiem, dziś coraz częściej postrzega się ją jako normalny element elastycznego zatrudnienia – zauważa Verboomen. Dodaje jednak, że sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Prawo pracy nadal przewiduje niedzielny odpoczynek oraz zakaz pracy w święta, od którego istnieje szereg wyjątków. To sprawia, że temat pozostaje szczególnie złożony.
Złagodzone przepisy handlowe
Praca w niedziele w charakterze pracownika jest w Belgii oficjalnie zakazana poza określonymi sytuacjami lub rolami, między innymi w części handlu detalicznego. W kwietniu rząd federalny złagodził zasady niedzielnego otwarcia sklepów, utrzymując jednak ograniczenia, zgodnie z którymi handel może być prowadzony dopiero po południu.
Odnosząc się wówczas do zmian w przepisach dotyczących niedzielnego handlu, związek zawodowy ACV zwrócił uwagę, że część pracodawców ignoruje przepisy o niedzieli, nazywając to „czystym bezprawiem”. Kristel Van Damme, odpowiedzialna w ACV za sektor handlu detalicznego, stwierdziła, że kary nie działają odstraszająco. Nawet jeśli naruszenia zostaną wykryte, grzywna pozostaje nieproporcjonalna do osiąganego zysku.