Mieszkaniec Pont-à-Celles skazany na dwa lata więzienia za grożenie sąsiadom
Sąd karny Brabancji Walońskiej skazał we wtorek zaocznie mieszkańca Pont-à-Celles na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Mężczyzna, działający w warunkach recydywy, odpowiadał za groźby...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd karny Brabancji Walońskiej skazał we wtorek zaocznie mieszkańca Pont-à-Celles na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Mężczyzna, działający w warunkach recydywy, odpowiadał za groźby kierowane pod adresem jednego z sąsiadów, przebicie opon w samochodzie, a także za posiadanie noża sprężynowego i paralizatora. Zdarzenia, których dotyczy sprawa, miały miejsce w 2024 i 2025 r.
Skazany Sam H., urodzony w 2001 r., groził sąsiadowi pozbawieniem życia. Groźby pojawiały się w wiadomościach zostawianych lokatorom, w których mężczyzna zamieszczał również otwarcie rasistowskie treści. Oskarżony miał być szczególnie wyczulony na hałas i nie znosić odgłosów kroków innych osób, gdy przebywał we własnym mieszkaniu.
Groźby znalazły się także w wiadomości elektronicznej wysłanej do policji w Nivelles. Mężczyzna domagał się w niej interwencji funkcjonariuszy i zakończenia problemu hałasu. – W przeciwnym razie będę musiał zająć się tym sam – pisał, przypominając policji, że w przeszłości przeszedł już od słów do czynów.
Wcześniejsze podpalenie i odmowa terapii
Oskarżony rzeczywiście działał w warunkach recydywy. Był już wcześniej skazany za podpalenie mieszkania. – Nie budźcie we mnie piromana – napisał do sąsiadów, nakazując im jednocześnie, aby przestali chodzić jak słonie.
Mężczyzna nie stawił się na rozprawie. Oskarżyciel publiczny przypomniał jego wcześniejszą karalność oraz fakt, że przy okazji poprzednich problemów odmówił konsultacji z psychologami, tłumacząc to całkowitym brakiem zaufania do tych specjalistów. Przed miesiącem, występując przed sądem karnym, substytut prokuratora oceniła, że oskarżony stanowi oczywiste zagrożenie dla społeczeństwa.