Sint-Truiden rozważa udział w sprawie jako strona cywilna po śmierci 13-letniego rowerzysty
Władze Sint-Truiden chcą przyłączyć się do postępowania jako strona cywilna, jeśli śledztwo wykaże, że zarośnięte pobocza przy Naamsesteenweg mogły mieć wpływ na śmiertelny wypadek, w którym zginął...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze Sint-Truiden chcą przyłączyć się do postępowania jako strona cywilna, jeśli śledztwo wykaże, że zarośnięte pobocza przy Naamsesteenweg mogły mieć wpływ na śmiertelny wypadek, w którym zginął 13-letni rowerzysta. Miasto już wcześniej alarmowało Agentschap Wegen en Verkeer (AWV, flamandzką agencję dróg i ruchu drogowego) oraz minister Annick De Ridder w sprawie niebezpiecznej sytuacji związanej z opóźnieniami w koszeniu poboczy.
Spis treści
Tragiczny wypadek na Naamsesteenweg, do którego doszło dzień wcześniej, zaostrzył dyskusję o stanie poboczy w Sint-Truiden. Burmistrz Ludwig Vandenhove (Vooruit) zapowiada, że miasto nie zawaha się sięgnąć po kroki prawne.
Na razie nie wiadomo jeszcze, w jaki dokładnie sposób doszło do wypadku. – Oczywiście czekamy na wyniki śledztwa prokuratury, ale chcemy przyłączyć się do sprawy jako strona cywilna, jeśli okaże się, że zarośnięte pobocza miały wpływ na ten wypadek – mówi Vandenhove. Burmistrz podkreśla, że miasto wielokrotnie zwracało uwagę AWV na niebezpieczne sytuacje wzdłuż dróg regionalnych.
Niebezpieczne warunki dla rowerzystów
Skargi dotyczące nieskoszonych poboczy przy drogach regionalnych i ścieżkach rowerowych napływały do miasta już w ostatnich tygodniach. – Z informacji, które nam przekazano, wynika, że AWV nie ma obecnie wykonawcy odpowiedzialnego za koszenie na tych odcinkach – wyjaśnia radny ds. zarządzania obiektami Filip Moers (Vooruit). Według miasta problem dotyczy między innymi poboczy przy Vliegveldlaan, Tongersesteenweg i Borgwormsesteenweg.
- Rozumiemy wyzwania organizacyjne, ale nie mogą one prowadzić do sytuacji zagrażających bezpieczeństwu i komfortowi rowerzystów. Gdy widzimy takie przypadki, naszym obowiązkiem jest reagować – dodaje Moers.
Zła polityka
Dla Sint-Truiden utrzymanie dróg ma kluczowe znaczenie, ponieważ każdego dnia korzysta z nich wielu mieszkańców oraz odwiedzających.
- Coraz więcej mieszkańców skarży się na zaniedbany stan dróg regionalnych na naszym terenie – mówi burmistrz Ludwig Vandenhove (Vooruit). – Z naszych ustaleń wynika również, że władze flamandzkie miały przeznaczyć zbyt mały budżet na utrzymanie. Wiadomo, kiedy pobocza trzeba kosić. Tak działa natura. Jeśli mimo to nikt nie został wyznaczony, to jest to zła polityka.
Dla Vandenhovego taka sytuacja jest niedopuszczalna. – Na utrzymaniu nie można oszczędzać! Każdy szczebel administracji musi zadbać o własne podwórko. My bierzemy odpowiedzialność za drogi gminne, a AWV powinno dawać dobry przykład na poziomie regionalnym. To nie przypadek, że opublikowany dziś raport Trybunału Obrachunkowego wskazuje błędy w administracji podlegającej w tym obszarze minister De Ridder.
Władze Sint-Truiden zapowiadają, że będą dalej uważnie śledzić sytuację. Miasto skontaktowało się już z gabinetem właściwej minister Annick De Ridder. Zachęca też mieszkańców do zgłaszania uciążliwości za pośrednictwem aplikacji miejskiej lub platformy internetowej.
Koszenie zaplanowane na najbliższe tygodnie
AWV przyznaje, że roślinność na poboczach w Sint-Truiden jest wysoka. – Wiemy, że rzeczywiście jest wysoka i bujna. Przygotowaliśmy harmonogram. Celem jest przeprowadzenie ogólnego koszenia przy drogach regionalnych w Sint-Truiden w tym i w przyszłym tygodniu – przekazano.
Przewidziano jednak kilka wyjątków. Rowy mają zostać uporządkowane dopiero we wrześniu i październiku, gdy większość liści zdąży już opaść. – Nie będziemy też prowadzić prac wzdłuż Expresweg (N80), z wyjątkiem skrzyżowań. Tam kierujemy się względami bezpieczeństwa i będziemy kosić tylko ograniczone pasy do czasu, aż bezpieczeństwo zostanie zapewnione – kończą przedstawiciele AWV.