Nowa agencja pracy tymczasowej w Tournai stawia na seniorów i emerytów
Znalezienie zatrudnienia po ukończeniu 55 lat bywa postrzegane jako zadanie niemal niemożliwe. Nowa agencja pracy tymczasowej z Tournai chce pokazać, że nie musi tak być. W rozmowach z pracodawcami...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Znalezienie zatrudnienia po ukończeniu 55 lat bywa postrzegane jako zadanie niemal niemożliwe. Nowa agencja pracy tymczasowej z Tournai chce pokazać, że nie musi tak być. W rozmowach z pracodawcami podkreśla doświadczenie, solidność i dyspozycyjność starszych kandydatów, aby zachęcić firmy do zatrudniania osób w wieku przedemerytalnym i emerytalnym. Na stronie agencji zarejestrowało się już ponad 1 200 osób.
Pomysł zrodzony z codziennych obserwacji
Daniel Sauvage trafił na ogłoszenie agencji przypadkiem, podczas przeglądania Facebooka. Od dwóch lat jest na emeryturze i szuka flexi-jobu. Jak wyjaśnia, emerytura na początku może wydawać się czasem wolności, ale po porannej kawie, przeczytaniu gazety i wykonaniu drobnych prac w domu pojawia się pytanie, co robić dalej, a wraz z nim poczucie mniejszej przydatności. Jego główną motywacją jest chęć wykorzystania doświadczenia zdobytego przez lata. Nie ukrywa jednak, że znaczenie ma także dodatkowy dochód – na emeryturze wpływy są wyraźnie niższe, a przy obecnych kosztach życia utrzymanie dotychczasowego stylu, w tym wyjść do restauracji czy wyjazdów wakacyjnych, oznacza konieczność ograniczenia wydatków albo dorobienia.
Daniel zapisał się w Encore Plus, zupełnie nowej agencji pracy tymczasowej z siedzibą w Tournai. Jej współzałożyciel Quentin Vallez tłumaczy, że pomysł narodził się z prostej obserwacji. – W naszym otoczeniu starsze osoby albo emeryci mieli trudności ze znalezieniem pracy przez klasyczne agencje pracy tymczasowej. Często nie otrzymywali żadnej odpowiedzi. W formularzach czasem nie mogli nawet wpisać wieku wyższego niż emerytalny – mówi. Pomysł, aby zwrócić się właśnie do starszych kandydatów, pojawił się więc naturalnie, a zainteresowanie jest duże. Według Valleza na stronie zarejestrowało się już ponad 1 200 osób, a każdego dnia przybywa od 30 do 40 nowych zgłoszeń.
Wśród kandydatów znajdują się bardzo różne profile – wiele osób, które wcześniej prowadziły własną działalność, nauczyciele, a także byli pracownicy szczebla kierowniczego. Grupa docelowa jest szeroka i obejmuje właściwie cały przekrój społeczeństwa. Jak zaznacza współzałożyciel agencji, pieniądze rzadko są główną motywacją. – Przede wszystkim chodzi o chęć pozostania aktywnym, utrzymania życia towarzyskiego i lepszego starzenia się – wyjaśnia. W agencji nikt nie zaprzecza, że uprzedzenia wobec starszych pracowników wciąż istnieją. Według UNIA wiek pozostaje drugą najczęstszą przyczyną dyskryminacji.
Walka ze stereotypami
Daniel doświadczył tego osobiście – składając aplikacje przez inne platformy, dostaje niewiele odpowiedzi albo nie otrzymuje ich wcale, mimo że jego CV bywa zgodne z oczekiwaniami pracodawców. Przypuszcza, że chodzi o wątpliwości, czy warto inwestować w 64-letniego pracownika, oraz o pytanie, czy będzie on dostępny również w kolejnym roku. Przyznaje, że będąc na miejscu pracodawcy, sam mógłby myśleć podobnie, ale jednocześnie wskazuje na mocne strony swojego pokolenia – nawet jeśli nie ma już dawnej szybkości działania, pozostają rzetelność, samodzielność, zaradność i nastawienie na rozwiązywanie problemów.
Starszym pracownikom często towarzyszy też stereotyp osób, które słabo radzą sobie z internetem, nowymi technologiami i mediami społecznościowymi. Daniel zdecydowanie się z tym nie zgadza – mimo 64 lat dobrze odnajduje się w świecie technologii i swobodnie korzysta z komputera, niezależnie od tego, czy chodzi o przygotowanie arkusza w Excelu, czy używanie ChatGPT.
Aby przełamać ten schemat, przynajmniej w odniesieniu do własnych kandydatów, agencja z Tournai uczyniła z kompetencji cyfrowych niemal warunek wejściowy. – Nasz proces od samego początku jest w stu procentach cyfrowy. Pierwsza rozmowa odbywa się na przykład całkowicie online – mówi Quentin Vallez. Jak dodaje, jednym z celów agencji jest walka z utartymi opiniami i pokazywanie atutów kandydatów. – Mają mnóstwo zalet, które wciąż mogą być użyteczne w codziennym życiu firm. Nie chodzi tylko o kompetencje zawodowe, lecz także o umiejętności społeczne, które nadal są bardzo cenne. Wiedzą, jak funkcjonuje firma, a konfliktami często potrafią zarządzać znacznie lepiej niż osoby dopiero rozpoczynające karierę – tłumaczy.
Inne ma być również podejście do czasu pracy. Według współzałożyciela agencji niektóre przedsiębiorstwa mają problem z obsadzeniem trudniejszych terminów – wczesnych godzin porannych, okresów wakacyjnych, dni świątecznych czy momentów największej aktywności podczas urlopów. Właśnie w takich sytuacjach widoczna jest przewaga osób na emeryturze, które mają więcej wolnego czasu.
Czy są oferty pracy?
Po niespełna miesiącu działalności agencja informuje o dobrej dziesiątce ofert skierowanych do starszych kandydatów. Jak podkreśla Quentin Vallez, zgłaszają się już firmy, które same szukają pracowników za jej pośrednictwem, są przekonane do tej koncepcji i chcą dać szansę grupie kandydatów dotąd niewystarczająco wykorzystywanej na rynku pracy.
Sam Daniel nie otrzymał jeszcze żadnej propozycji, ale czeka bez presji – jak mówi, nie jest to dla niego sprawa życiowej konieczności i nie zamierza przyjmować byle czego. Nie szuka pracy w konkretnej branży, chciał przede wszystkim zaznaczyć swoją dostępność i rozejrzeć się za możliwościami. Mieszkaniec Chièvres podsumowuje to z uśmiechem, mówiąc, że zobaczy, co przyniesie czas.