Drożejące paliwo zmienia nawyki kierowców w Belgii – co najmniej sześciu na dziesięciu jeździ inaczej
Ceny paliw osiągnęły najwyższy poziom w marcu, a w kwietniu i maju nadal utrzymywały się dość wysoko. Jak wynika z badania Grand Baromètre Ipsos, przeprowadzonego dla Le Soir, RTL Info, Het Laatste...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Ceny paliw osiągnęły najwyższy poziom w marcu, a w kwietniu i maju nadal utrzymywały się dość wysoko. Jak wynika z badania Grand Baromètre Ipsos, przeprowadzonego dla Le Soir, RTL Info, Het Laatste Nieuws i VTM, skłoniło to mieszkańców Belgii do zmiany codziennych przyzwyczajeń za kierownicą.
Spis treści
Skok cen na stacjach po wybuchu wojny
Kierowcy odczuli, że od początku wojny w Iranie ceny paliw na stacjach wyraźnie wzrosły – zarówno benzyny, o 15 procent w porównaniu z poprzednim rokiem, jak i oleju napędowego, o 20 procent. Zawieszenie broni między Amerykanami a Irańczykami pozwoliło w ostatnich tygodniach zatrzymać dalsze podwyżki, ale rynki ropy nadal bardzo mocno reagują na każde wydarzenie i sprzeczne deklaracje. Potwierdziły to także ostatnie dni oraz zapowiedź uderzeń na Iran, które ostatecznie zostały odwołane przez Donalda Trumpa.
Mieszkańcy Belgii dostosowują się do sytuacji
Zamiast czekać na uspokojenie sytuacji w regionie i hipotetyczny – przynajmniej w krótkim okresie – powrót do normalnych cen na stacjach, mieszkańcy Belgii deklarują, że sami zaczęli zmieniać swoje zachowania. W badaniu Grand Baromètre Ipsos dla Le Soir, RTL Info, Het Laatste Nieuws i VTM 63 procent ankietowanych przyznało, że zmieniło sposób poruszania się po drogach – jeździ rzadziej (43 procent), wolniej (19 procent) albo częściej korzysta z transportu publicznego (16 procent).
Tendencja ta jest jeszcze wyraźniejsza w Walonii, gdzie samochód wybierany jest przy ponad ośmiu na dziesięć dojazdów do pracy. Wśród 72 procent mieszkańców Walonii deklarujących zmianę sposobu jazdy 48 procent przyznaje, że jeździło rzadziej, 30 procent wolniej, a 19 procent częściej zwracało się ku transportowi publicznemu.
Deklaracje trudne do utrzymania
Trudno jednak ocenić, w jakim stopniu mieszkańcy Belgii faktycznie zmienili swoje zachowania na drodze. Dane zebrane przez aplikację wspomagającą kierowców Coyote wśród jej 1,65 miliona użytkowników w Beneluksie pokazały, że obietnice rzadszego korzystania z samochodu niełatwo było utrzymać przez dłuższy czas. Po ogólnym spadku w marcu, dotyczącym liczby przejazdów, pokonywanych dystansów i prędkości, już w kwietniu wskaźniki wróciły do średniego poziomu.
Na te trudności wskazywało również badanie Ethias. Wynikało z niego, że choć mieszkańcy Belgii byli gotowi zmienić część swoich nawyków, nie wszyscy mieli takie same możliwości, aby utrzymać je w praktyce.
Warto też zauważyć, że choć używane samochody elektryczne cieszyły się w ostatnich miesiącach pewnym zainteresowaniem – ze wzrostem sprzedaży o 48,9 procent w marcu w porównaniu z okresem sprzed kryzysu – jedynie 3 procent ankietowanych zdecydowało się albo rozważa wybór modelu w pełni elektrycznego.
Metodologia
Badanie Ipsos przeprowadzono online od 1 do 9 czerwca 2026 r. na próbie 2 605 respondentów, tworzących reprezentatywne grupy mieszkańców Belgii w wieku od 18 lat: 1 002 w Walonii, 1 001 we Flandrii oraz 602 w 19 gminach Regionu Stołecznego Brukseli. Maksymalny błąd statystyczny dla wartości 50 procent i poziomu ufności wynoszącego 95 procent wynosi +/-3,1 w Walonii, +/-3,1 we Flandrii oraz +/-4,0 w Brukseli.