Były dyrektor finansowy CPAS/OCMW na Saint-Josse zwolniony dyscyplinarnie – sprawa trafiła do Rady Stanu
Postępowanie dyscyplinarne wobec byłego dyrektora finansowego CPAS/OCMW (Gminnego ośrodka pomocy społecznej) na Saint-Josse-ten-Noode zakończyło się zwolnieniem dyscyplinarnym. Powodem miało być...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Postępowanie dyscyplinarne wobec byłego dyrektora finansowego CPAS/OCMW (Gminnego ośrodka pomocy społecznej) na Saint-Josse-ten-Noode zakończyło się zwolnieniem dyscyplinarnym. Powodem miało być przekroczenie uprawnień – mężczyzna, występujący w sprawie pod inicjałami S.T., miał ingerować w zarządzanie majątkiem swoich podopiecznych. Decyzję zaskarżył przed Radą Stanu.
Spis treści
Zarzuty i kontekst zwolnienia
22 maja 2025 r. S.T., ówczesny dyrektor finansowy CPAS/OCMW na Saint-Josse, został ukarany najsurowszą sankcją dyscyplinarną, czyli zwolnieniem ze służby. Stało się to po 22 latach pracy w ośrodku i po ponad roku prowadzonego postępowania.
Przełożeni zarzucali mu, że ingerował w zarządzanie majątkiem pensjonariuszy domu opieki, m.in. nakłaniając ich do sprzedaży posiadanych dóbr. S.T. miał również mieć bezpośredni dostęp do kont bankowych podopiecznych oraz organizować przewóz wartościowych przedmiotów, w tym obrazów i biżuterii, choć nie miał rzeczywistego umocowania do takich działań. Tło całej sprawy było jednak szczególne – w tamtym czasie CPAS/OCMW na Saint-Josse był w dużej mierze opuszczony przez pracowników, a dyrektor finansowy pozostawał w nim niemal sam. Część zatrudnionych mówiła wówczas o czystce mającej niemal polityczny charakter.
Rada Stanu nie dopatrzyła się pilności
S.T. zwrócił się do Rady Stanu o pilne zawieszenie decyzji, argumentując, że z dnia na dzień został pozbawiony jakichkolwiek dochodów, choć ma na utrzymaniu rodzinę z dziećmi. Rada Stanu uznała jednak, że przesłanka pilności nie została spełniona, ponieważ po zakończeniu postępowania dyscyplinarnego administracja wypłaciła mu blisko 20 000 euro – wynagrodzenie za maj, odprawę oraz rozliczenie nadgodzin.
Zdaniem organu była to kwota odpowiadająca kilku miesięcznym pensjom, a więc dająca mężczyźnie czas na znalezienie nowego źródła dochodu. S.T. przegrał tym samym pierwszą batalię administracyjną, ale nadal może złożyć skargę o stwierdzenie nieważności decyzji o zwolnieniu. W takim postępowaniu Rada Stanu szczegółowo zbada zarzuty postawione byłemu dyrektorowi finansowemu.
Wizyty u pensjonariuszki domu opieki
W uzasadnieniu administracja gminna wskazywała na kilka sytuacji uznanych za problematyczne. Chodziło m.in. o kilkukrotne wizyty u pensjonariuszki domu opieki Anne-Sophie Mouzon w kwietniu 2024 r. S.T. miał być wielokrotnie przyłapywany przez osobę zaufaną pensjonariuszki na zabieraniu pieniędzy i mebli bez jej zgody. Z kolei pracownica socjalna opiekująca się rezydentką wskazała, że były dyrektor finansowy miał próbować przekonać ją do powierzenia mu zarządzania majątkiem oraz do sprzedaży należącego do niej mieszkania.
300 000 euro “dla kotów”
W sierpniu 2023 r. S.T. miał przeszukiwać mieszkanie zmarłej podopiecznej, aby odnaleźć jej testament. Kobieta wcześniej dawała swojej pracownicy socjalnej do zrozumienia, że chce przekazać swoje pieniądze – blisko 300 000 euro – “kotom”. Zachowanie S.T. wzbudziło poważne zaniepokojenie pracowników socjalnych. Mężczyzna miał ponadto dysponować kilkoma kartami bankowymi podopiecznych, a także kluczami do ich mieszkań.
Archaiczne zarządzanie i umorzone postępowanie
Do skarbców CPAS/OCMW przewieziono również wiele ruchomości, w tym biżuterię i obrazy. Przedmioty były jednak składowane w takim nieładzie, że komornicy nie byli w stanie ustalić, do kogo należały poszczególne rzeczy. Ostatecznie administracja uznała m.in., że sposób zarządzania stosowany przez dyrektora finansowego był całkowicie archaiczny i nie spełniał wymogów praktycznych ani prawnych. Na tej podstawie został on zwolniony dyscyplinarnie.
Przeciwko S.T. prowadzono również dochodzenie, jednak prokuratura w Brukseli umorzyła je sześć miesięcy po wszczęciu.