TEC zapowiada zmiany – podwyżka cen biletów trudna do uniknięcia
Kierownictwo walońskiego przewoźnika publicznego deklaruje zgodność z celami wyznaczonymi przez rząd Walonii. Chodzi między innymi o zwiększenie liczby pasażerów, większy udział wpływów od...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Kierownictwo walońskiego przewoźnika publicznego deklaruje zgodność z celami wyznaczonymi przez rząd Walonii. Chodzi między innymi o zwiększenie liczby pasażerów, większy udział wpływów od użytkowników w przychodach oraz poprawę oferty przewozowej. Jak przyznał dyrektor generalny TEC, w praktyce oznacza to, że podwyżka taryf będzie trudna do uniknięcia.
Dwanaście punktów nowego kontraktu
Wypowiadając się w środę w Namur, przy okazji walnego zgromadzenia TEC, dyrektor generalny przewoźnika Jean-Michel Soors przyznał, że wzrost cen biletów będzie trudny do uniknięcia, jeżeli udział pasażerów w przychodach spółki ma wzrosnąć z 10 do 14 procent. Takiego zwiększenia oczekuje rząd Walonii. Odpowiedzialny za mobilność minister François Desquesnes (Les Engagés) bronił filozofii oraz celów nowego kontraktu o świadczenie usług publicznych, obowiązującego do 2029 r., ujmując je w dwunastu punktach.
W zamian za dotację publiczną, która w 2028 r. ma osiągnąć 900 milionów euro, TEC otrzymał podstawowe zadanie: zwiększyć liczbę pasażerów. Ma temu służyć między innymi zmiana oferty przewozowej – transport na żądanie, lepsza obsługa stref ekonomicznych i turystycznych, dostosowanie rozkładów jazdy do połączeń SNCB/NMBS – a także poprawa jakości usług. Wśród zapowiadanych działań znalazły się uproszczenie systemu biletowego oraz gwarantowany poziom obsługi w przypadku strajku.
Bilans 2025 r.: więcej podróży, słabsza niezawodność
Spotkanie było również okazją do podsumowania 2025 r. przez dyrektora generalnego spółki. Liczba podróży wzrosła do 159 milionów, wobec 155 milionów rok wcześniej, a tramwaj w Liège odnotował bardzo dobry start, przewożąc 12 milionów pasażerów w ciągu roku. Do eksploatacji trafiło także pierwszych 14 w pełni elektrycznych autobusów we własnej flocie TEC, liczącej 1 945 pojazdów, nie uwzględniając prywatnych firm wykonujących przewozy na zlecenie operatora.
Niezawodność usług spadła natomiast z 97 do 95 procent. Jak wskazał Jean-Michel Soors, główną przyczyną były strajki, szczególnie akcje międzybranżowe.