40 miesięcy więzienia za przemyt kokainy przez Brussels Airport
Sąd karny w Brukseli skazał w czwartek 46-letniego mężczyznę na 40 miesięcy pozbawienia wolności za przemyt narkotyków. Oskarżony został zatrzymany na lotnisku Brussels Airport z 1,1 kilograma...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd karny w Brukseli skazał w czwartek 46-letniego mężczyznę na 40 miesięcy pozbawienia wolności za przemyt narkotyków. Oskarżony został zatrzymany na lotnisku Brussels Airport z 1,1 kilograma kokainy ukrytej w bagażu. Przyleciał do Belgii z Addis Abeby w Etiopii, a podczas kontroli celnej utrzymywał, że nie nadał żadnej walizki do luku bagażowego.
Spis treści
Walizka z kokainą na taśmie bagażowej
Mężczyzna wylądował na brukselskim lotnisku 9 grudnia 2025 r. na pokładzie samolotu z Addis Abeby. Podczas kontroli celnej zapewniał funkcjonariuszy, że podróżuje bez bagażu rejestrowanego. Celnicy znaleźli jednak przy nim etykietę bagażową, a następnie odszukali jego walizkę na taśmie bagażowej.
Jak przekazała prokuratura, w środku znajdowały się cztery owinięte plastikiem pakunki z kokainą o łącznej wadze 1,1 kilograma.
Wyjaśnienia uznane za niewiarygodne
Prokuratura uznała tłumaczenia 46-latka za niewiarygodne. Mężczyzna twierdził, że od trzech lat nie ma stałej pracy i utrzymuje się z zajęć tymczasowych, a do Sierra Leone pojechał po odpis aktu urodzenia. Utrzymywał również, że znajomy poprosił go o przywiezienie afrykańskiej żywności.
Śledczy zwrócili też uwagę, że nazwisko oskarżonego pojawia się w innej sprawie, dotyczącej kuriera zatrzymanego z trzema kilogramami kokainy. W ocenie prokuratury mężczyzna prawdopodobnie brał udział w kilku transportach narkotyków. Z tego powodu prokuratura domagała się kary 40 miesięcy pozbawienia wolności.
Obrona domagała się uniewinnienia
Obrona wnosiła o uniewinnienie od zarzutu handlu narkotykami. Adwokat przekonywał, że jego klient dzieli życie między Belgię i Sierra Leone, gdzie razem z bratem zajmuje się handlem samochodami. Wnioskował o karę pracy społecznej albo karę pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Sąd nie przyjął jednak tej argumentacji i skazał oskarżonego na 40 miesięcy więzienia.