240 wolontariuszy trenowało usuwanie odpadów z rzek – River Cleanup tworzy jednostkę szybkiego reagowania na powodzie
Na terenie ośrodka Sport Vlaanderen w Hofstade 240 wolontariuszy uczestniczyło w dużej sesji szkoleniowej zorganizowanej przez River Cleanup. Belgijska organizacja pozarządowa uczyła, jak bezpiecznie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na terenie ośrodka Sport Vlaanderen w Hofstade 240 wolontariuszy uczestniczyło w dużej sesji szkoleniowej zorganizowanej przez River Cleanup. Belgijska organizacja pozarządowa uczyła, jak bezpiecznie usuwać odpady z cieków wodnych. Nowa „River Response Unit” ma być gotowa do natychmiastowego działania w razie klęski powodziowej. – To rzeczywistość, która jest coraz bliżej – mówi założyciel organizacji Thomas de Groote.
Spis treści
Duże powodzie już co 8 lat
Jednostka reagowania powstała po historycznej nawałnicy, która w 2021 r. spustoszyła okolice Pepinster. Kilka tysięcy wolontariuszy pomagało wtedy usuwać zniszczenia w regionach położonych nad rzekami Vesdre i Ourthe. Jak podkreśla de Groote, z powodu zaburzeń klimatycznych wolontariusze River Cleanup mają coraz więcej pracy. Jeszcze do niedawna duże powodzie w Europie Zachodniej występowały średnio raz na 20 lat, dziś dochodzi do nich już co 8 lat.
- Kilka tygodni temu ucierpiał również region między Brukselą a Leuven – przypomina założyciel organizacji, nawiązując do burzy, która zalała znaczną część Bertem, Kortenbergu i Zaventem. Krótko wcześniej Brusselsesteenweg w Herent zamieniła się w rwącą rzekę. – Także na południu kraju w ostatnich tygodniach nie brakowało problemów z wodą.
Cztery lata sprzątania po Pepinster
Powodzie oznaczają dramat dla mieszkańców dotkniętych terenów, ale za każdym razem poważnie cierpi również środowisko. Po ubiegłotygodniowych ulewach do potoku w Steenokkerzeel trafiło kilkaset tysięcy plastikowych kulek z terenu Brussels Airport. – Po powodziach w Pepinster sprzątaliśmy przez 4 lata – opowiada de Groote. – Tylko nasi wolontariusze, których było 7 500, wyłowili 300 ton odpadów. Ogromny wpływ na bioróżnorodność ma również erozja gleby.
O tym, jak wielka potrafi być ilość śmieci niesionych przez wodę, wielokrotnie przekonała się wolontariuszka Marleen, która brała udział między innymi w akcji podczas historycznej powodzi w Voeren. – Części mebli ogrodowych, połowy zadaszeń – trudno wymyślić coś, czego tam nie było – relacjonuje. – Kiedy wyławiasz z wody klocki Lego jakiegoś dziecka, a sama masz córkę, robi się naprawdę cicho.
Opona i pralka w programie szkolenia
Podczas obozu treningowego uczestnicy uczą się, jak w piankach neoprenowych wyławiać śmieci z wody, w tym większe przedmioty, takie jak opona samochodowa czy nawet prawdziwa pralka. – W Hofstade woda jest gładka jak lustro. Przy rwącym nurcie to oczywiście zupełnie inna historia – zaznacza de Groote.
Docelowo River Cleanup chce stworzyć dobrze zorganizowany korpus liczący około 500 osób, który w razie potrzeby będzie można szybko skierować do akcji w dowolnym miejscu kraju. Na miejscu jednostkę mają wspierać sympatycy organizacji. Z czasem River Cleanup zamierza wykorzystywać taki oddział interwencyjny także za granicą. Jak wskazuje organizacja, ma to być struktura na wzór dawnego B-fast, ale wyspecjalizowana w reagowaniu na klęski powodziowe.