Nowe połączenia z Brussels Airport – loty do Ameryki Południowej wracają po 25 latach
W tym tygodniu Brussels Airport rozszerza siatkę połączeń o kilka nowych kierunków. Podróżni będą mogli polecieć z Zaventem do São Paulo, w rejon Kilimandżaro oraz do Halifaksu. Od wtorku lotnisko po...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W tym tygodniu Brussels Airport rozszerza siatkę połączeń o kilka nowych kierunków. Podróżni będą mogli polecieć z Zaventem do São Paulo, w rejon Kilimandżaro oraz do Halifaksu. Od wtorku lotnisko po 25 latach ponownie ma bezpośrednie połączenie z Ameryką Południową – oficjalnie zainaugurowano trasę między portem w Zaventem a São Paulo w Brazylii. Rejsy obsługiwane przez Latam Airlines będą realizowane trzy razy w tygodniu.
Ostatniego bezpośredniego połączenia pasażerskiego między Brussels Airport a Ameryką Łacińską trzeba szukać w 2000 r. Lotnisko od kilku lat zabiegało o reaktywację takiej trasy. Współpraca z Latam mogła się rozwinąć, ponieważ przewoźnik działa w segmencie cargo na Brussels Airport już od 2023 r. i właśnie tam umieścił swój europejski hub.
Pierwszy lot, obsłużony Boeingiem 787 Dreamliner, wylądował w Zaventem około godz. 10.40 i miał ponownie wystartować krótko po godz. 13. Podróż trwa nieco mniej niż 12 godzin. Inaugurację przygotowano z rozmachem – pasażerów w hali odlotów witały zespół muzyczny oraz tancerki.
Nowe połączenie z São Paulo nie jest jedyną trasą, która w najbliższych dniach poszerzy ofertę Brussels Airport. Już od środy Brussels Airlines uruchomi bezpośrednie loty w rejon Kilimandżaro w Tanzanii, a od 19 czerwca Air Canada rozpocznie rejsy do Halifaksu na wschodnim wybrzeżu Kanady.
Apetyt Brussels Airport na nowe kierunki pozostaje jednak większy. Lotnisko chciałoby wypełnić kolejne luki w swojej siatce międzykontynentalnej, między innymi poprzez połączenia z San Francisco na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, Bostonem i Filadelfią na wschodzie USA, a także z New Delhi w Indiach oraz Seulem w Korei Południowej.