Antwerpia: policja apeluje, by nie wjeżdżać na zablokowane skrzyżowania – grozi za to grzywna 58 euro
Policja w Antwerpii zaapelowała do kierowców, aby nie wjeżdżali na skrzyżowanie, jeśli po drugiej stronie nie ma już miejsca do dalszej jazdy. Funkcjonariusze przypominają, że blokowanie skrzyżowania...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Policja w Antwerpii zaapelowała do kierowców, aby nie wjeżdżali na skrzyżowanie, jeśli po drugiej stronie nie ma już miejsca do dalszej jazdy. Funkcjonariusze przypominają, że blokowanie skrzyżowania stojącymi pojazdami jest zabronione i może zakończyć się grzywną w wysokości 58 euro, do której doliczane jest jeszcze 10 euro kosztów administracyjnych. Bezpośrednim powodem apelu są chaotyczne sytuacje na skrzyżowaniach przy Noorderlaan w dzielnicy Luchtbal, gdzie w ostatnich dniach ruch był szczególnie duży z powodu prowadzonych w okolicy robót drogowych.
Spis treści
Roboty drogowe i zbyt wiele pojazdów na Noorderlaan
W rejonie Noorderlaan od pewnego czasu tworzą się duże utrudnienia, zwłaszcza na skrzyżowaniu przy kinie Kinepolis. Ze względu na prace prowadzone dalej na trasie właśnie tą drogą przejeżdża znacznie więcej ciężarówek kierowanych objazdem, co dodatkowo zwiększa natężenie ruchu.
Ustawienia sygnalizacji świetlnej nie odpowiadają już tak dużej liczbie pojazdów. W praktyce kierowcy wjeżdżają na skrzyżowanie mimo braku wolnego miejsca, a następnie blokują nie tylko jezdnię, ale również przejazdy rowerowe i ścieżki rowerowe.
Policja: monitorujemy sytuację, ale ruch sam nie zniknie
Lokalna policja zapewnia, że zna problem i śledzi sytuację na miejscu. Jak wyjaśnia rzeczniczka antwerpskiej policji Kim Bastiaens, funkcjonariusze w ostatnich dniach wielokrotnie pojawiali się w tym rejonie, a ustawienia świateł zostały już zmienione. Jednocześnie zaznacza, że służby nadal będą obserwować ruch, ale nie mogą sprawić, że liczba pojazdów po prostu się zmniejszy.
Grzywna 58 euro za wjazd na pełne skrzyżowanie
Dlatego policja przypomina kierowcom o obowiązku przestrzegania przepisów. Zasada jest prosta: nie wolno wjeżdżać na skrzyżowanie, jeśli jest ono już zablokowane lub nie ma możliwości jego opuszczenia. W takiej sytuacji należy zatrzymać się przed sygnalizatorem, nawet wtedy, gdy świeci się zielone światło.
Kim Bastiaens podkreśla, że kierowcy, którzy mimo wszystko ruszają dalej, muszą liczyć się z grzywną w wysokości 58 euro oraz dodatkowymi 10 euro kosztów administracyjnych. Według rzeczniczki funkcjonariusze wystawiają w tym miejscu wiele takich mandatów.
Zagrożenie dla rowerzystów i pieszych w całym mieście
Dla rowerzystów i pieszych chaos na skrzyżowaniach oznacza szczególne niebezpieczeństwo. Samochody i ciężarówki przesuwają się zderzak w zderzak, blokując przejścia dla pieszych oraz ścieżki rowerowe, a kierowcy często nie zauważają osób czekających na możliwość przejazdu lub przejścia.
Problem przy Noorderlaan nie jest odosobniony. Podobne sytuacje pojawiają się w godzinach szczytu także w wielu innych częściach Antwerpii. Strukturalne zatory tworzą się między innymi wzdłuż antwerpskiej obwodnicy Singel (R10), na skrzyżowaniach w kierunku Bisschoppenhoflaan i Grote Steenweg oraz przy wjeździe do tunelu Kennedytunnel, w pobliżu kampusu artystycznego de Singel. Najczęściej chodzi o miejsca położone blisko ringu, gdzie w godzinach największego ruchu wielu kierowców próbuje wjechać do miasta albo z niego wyjechać, a przecinający te trasy rowerzyści i piesi z trudem przedostają się między pojazdami.
Antwerpska policja podsumowuje, że każdy chce jak najszybciej dotrzeć do celu, ale wjazd na zatłoczone skrzyżowanie nie rozwiązuje problemu. Przeciwnie – zwiększa zagrożenie, blokuje innych uczestników ruchu i może zakończyć się grzywną.