Komisja śledcza w sprawie Foyer anderlechtois – parlament brukselski zbada działania socjalistycznego polityka
Partie tworzące większość w Brukseli osiągnęły porozumienie w sprawie powołania komisji śledczej dotyczącej spółki mieszkaniowej kierowanej przez socjalistycznego polityka Lotfiego Mostefę. Parlament...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Partie tworzące większość w Brukseli osiągnęły porozumienie w sprawie powołania komisji śledczej dotyczącej spółki mieszkaniowej kierowanej przez socjalistycznego polityka Lotfiego Mostefę. Parlament brukselski ma w ten sposób zająć się kontrowersjami wokół Foyer anderlechtois. Komisja będzie musiała zakończyć prace, wraz z przygotowaniem rekomendacji, jeszcze przed wakacjami parlamentarnymi, czyli do 21 lipca.
Zarzuty wobec prezesa spółki
Foyer anderlechtois, kierowany przez socjalistycznego polityka Lotfiego Mostefę, który pełni jednocześnie funkcję radnego ds. mieszkalnictwa, znalazł się pod ostrzałem krytyki po emisji materiału w programie Pano, magazynie śledczym flamandzkiego nadawcy publicznego. Prezes spółki jest podejrzewany o ingerowanie w przydział mieszkań i kierowanie się przy tym osobistymi sympatiami. W tej sprawie obowiązuje wobec niego domniemanie niewinności, a prokuratura wszczęła postępowanie. W czwartek przeszukania przeprowadzono w lokalach Foyer, w gminie Anderlecht oraz w miejscu zamieszkania Lotfiego Mostefy. Parlament brukselski miał głosować nad powołaniem komisji jeszcze tego samego popołudnia.
Spór o termin zakończenia prac
Opozycyjna partia Ecolo wyraziła ubolewanie, że termin zakończenia prac wyznaczono jeszcze przed faktycznym rozpoczęciem działalności komisji. Z kolei ugrupowanie Anders, które groziło zablokowaniem rządu w przypadku braku porozumienia, uznało, że czas do 21 lipca powinien wystarczyć na przeprowadzenie prac.
Deputowana Imane Belguenani zaznaczyła jednak, że sprawa musi zostać wyjaśniona do końca. Podkreśliła, że chodzi o procedury, które – jej zdaniem – zostały naruszone dla korzyści wyborczych, co powinno być nie do zaakceptowania dla każdego polityka. Dodała, że stawką jest wiarygodność instytucji oraz zaufanie obywateli do polityki.