Wsparcie dla maszynistów po wypadkach kolejowych – jak SNCB/NMBS pomaga przejść przez traumę
Maszyniści, którzy uczestniczą w wypadkach kolejowych, mierzą się nie tylko ze skutkami samego zdarzenia, lecz także z jego konsekwencjami psychicznymi. Po tragedii w Buggenhout, gdzie we wtorek...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Maszyniści, którzy uczestniczą w wypadkach kolejowych, mierzą się nie tylko ze skutkami samego zdarzenia, lecz także z jego konsekwencjami psychicznymi. Po tragedii w Buggenhout, gdzie we wtorek zginęły cztery osoby, ponownie zwrócono uwagę na specjalistyczny system pomocy oferowany pracownikom przez SNCB/NMBS. U belgijskiego przewoźnika kolejowego działa sieć wsparcia tworzona przez odpowiednio przeszkolonych kolegów z branży, którzy docierają do maszynisty bezpośrednio po zdarzeniu. Taka pierwsza pomoc nie zastępuje jednak dalszej, długoterminowej opieki psychologicznej lub medycznej, jeżeli pracownik jej potrzebuje.
Spis treści
Pomoc w pierwszej godzinie po zdarzeniu
Antoine Marinot, jeden z asystentów ds. wsparcia po zdarzeniach w SNCB/NMBS, wyjaśnia, że najważniejsze jest dotarcie do maszynisty możliwie szybko – najlepiej w ciągu godziny od wypadku, jeśli pozwalają na to warunki dojazdu na miejsce.
Jak zaznacza, chodzi przede wszystkim o wysłuchanie pracownika i stworzenie mu przestrzeni do opowiedzenia o tym, co czuje, jeszcze wtedy, gdy jest bezpośrednio pod wpływem zdarzenia. Ważnym elementem tej interwencji jest także przejęcie części kontaktów z licznymi służbami obecnymi na miejscu – ratownikami, policją oraz innymi zespołami interweniującymi po wypadku.
Wsparcie oparte na solidarności kolejarzy
System pomocy w SNCB/NMBS wyróżnia się tym, że nie jest to wsparcie zewnętrzne ani udzielane z pozycji przełożonego. Maszynistom pomagają osoby wykonujące ten sam zawód, często dobrze rozumiejące realia pracy na kolei, a czasem mające za sobą podobne doświadczenia. Wcześniej przechodzą one specjalne szkolenie przygotowujące do interwencji w takich sytuacjach.
Sam Antoine Marinot doświadczył w przeszłości tzw. potrącenia osoby (heurt de personne) i wtedy szczególnie docenił pomoc, którą mu zaoferowano. Jak podkreśla, zaangażowanie się później w taką formę solidarności między kolejarzami było dla niego naturalnym krokiem. Z czasem został instruktorem. Obecnie przeszkolonych jest kilkadziesiąt osób spośród maszynistów, a podobne zespoły działają również wśród konduktorów.
Ta solidarność obejmuje także osoby udzielające pomocy. Jeśli same potrzebują wsparcia po trudnej interwencji, mogą zwrócić się do innych współpracowników, ponieważ niektóre sytuacje również dla nich bywają bardzo obciążające.
Powrót do pracy zależy od konkretnej osoby
Nie istnieje jeden schemat reakcji po takim doświadczeniu, ponieważ każda sytuacja i każdy pracownik są inni. Część maszynistów chce wrócić do pracy szybko, czasem jeszcze w tym samym tygodniu. Inni potrzebują dłuższej przerwy i mogą wtedy skorzystać z pomocy psychologicznej lub medycznej poza strukturami SNCB/NMBS. Zdarza się też, choć rzadziej, że pracownik nie chce już ponownie wrócić do kabiny maszynisty.
Niezależnie od wybranej drogi, powrót do prowadzenia pociągu jest możliwy dopiero wtedy, gdy pracownik zostanie uznany za zdolnego do służby. Wynika to z oczywistych względów bezpieczeństwa.
Kontakt z zespołem podczas przerwy
Jeżeli maszynista potrzebuje więcej czasu, SNCB/NMBS stara się znaleźć mu tymczasowe zajęcie w lokomotywowni, do której jest przypisany. Celem jest uniknięcie sytuacji, w której pracownik zostaje sam w domu, odcięty od swojego zespołu i codziennego środowiska pracy.
Marinot podkreśla jednak, że nic nie jest narzucane. Zadaniem asystentów jest udzielanie wsparcia, a nie wywieranie presji na maszynistę. Taka pomoc jest wysoko ceniona także w sprawach administracyjnych, które po wypadku mogą stać się dodatkowym obciążeniem. Wiele pytań zadawanych przez pracowników dotyczy właśnie praktycznych kwestii związanych z dalszym przebiegiem procedur po zdarzeniu.
SNCB/NMBS nie prowadzi centralnych statystyk
Ponieważ wsparcie pierwszej linii organizowane jest lokalnie, SNCB/NMBS nie posiada scentralizowanych danych dotyczących liczby interwencji asystentów ds. wsparcia po zdarzeniach. Ich rola nie ogranicza się zresztą wyłącznie do najtragiczniejszych sytuacji, związanych z ciężkimi obrażeniami lub śmiercią.
Silny stres u maszynisty może wywołać również nagle przewrócone drzewo na torach albo potrącenie zwierzęcia. W takich przypadkach interwencja może zostać uruchomiona na prośbę pracownika. Automatyczne wsparcie włączane jest natomiast wyłącznie w przypadku potrącenia osoby.
Przedsiębiorstwo nie publikuje też statystyk dotyczących dalszych losów zawodowych maszynistów, którzy uczestniczyli w wypadkach. Jak podsumowuje Antoine Marinot, celem jest umożliwienie pracownikowi powrotu do pracy – w idealnym scenariuszu w ciągu dwóch tygodni – ale jest to jedynie preferowany kierunek, wynikający z troski o jego dobro. Każdy przeżywa takie doświadczenie inaczej, zależnie od własnej osobowości i historii, a powrót do prowadzenia pociągu następuje dopiero wtedy, gdy maszynista czuje się na to gotowy.