Dramat na Uccle – troje dzieci ciężko rannych, matka została aresztowana
Troje małych dzieci w wieku od około 3 do 9 lat zostało ciężko rannych w sobotni wieczór w mieszkaniu przy avenue Brugmann na Uccle. Ich matka, podejrzewana o spowodowanie obrażeń, została tymczasowo...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Troje małych dzieci w wieku od około 3 do 9 lat zostało ciężko rannych w sobotni wieczór w mieszkaniu przy avenue Brugmann na Uccle. Ich matka, podejrzewana o spowodowanie obrażeń, została tymczasowo aresztowana. Do dramatycznych wydarzeń doszło około godziny 20:30 w budynku znajdującym się w pobliżu przystanku tramwajowego Messidor.
Spis treści
Sąsiedzi usłyszeli krzyki i wezwali pomoc
Alarm podnieśli mieszkańcy budynku, którzy usłyszeli krzyki dochodzące z mieszkania oraz zauważyli ślady krwi – również na klatce schodowej prowadzącej do lokalu znajdującego się na trzecim piętrze.
Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe, w tym kilka zespołów SMUR, karetki pogotowia oraz patrole policji. Ratownicy odnaleźli troje dzieci w stanie nieprzytomnym, z poważnymi obrażeniami.
Dzieci przeżyły, ale doznały ciężkich obrażeń
Najmłodsze dziecko miało około 3 lub 4 lat, natomiast najstarsze około 8 lub 9 lat. Według medialnych doniesień wśród rannych znajdowało się dwóch chłopców i dziewczynka.
Jak informują media, dzieci miały rozległe rany nadgarstków zadane dużym nożem kuchennym, który zabezpieczono na miejscu zdarzenia. Początkowo stan ofiar określano jako krytyczny i zagrażający życiu, jednak lekarzom udało się je uratować.
Obecnie ich życie nie jest już zagrożone, choć nadal pozostają ciężko ranne. Oprócz leczenia fizycznego dzieci będą wymagały również długotrwałego wsparcia psychologicznego po przeżytej traumie.
Śledczy analizują motyw tragedii
Według źródeł zbliżonych do śledztwa matka dzieci, kobieta około trzydziestego roku życia, miała również sama sobie zadać obrażenia.
Śledczy badają hipotezę próby samobójczej z udziałem dzieci. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kobieta nie była wcześniej znana policji ani służbom psychiatrycznym. Miała samotnie wychowywać troje dzieci. W mieszkaniu przebywała również babcia dzieci – osoba z niepełnosprawnością.
Kilka dni po tragedii w budynku nadal widoczne były ślady zaschniętej krwi na podłodze i schodach.
Dochodzenie ma wyjaśnić przebieg zdarzeń
Śledczy prowadzili działania na miejscu aż do wczesnych godzin porannych, wykonując oględziny i zabezpieczając ślady. Matka dzieci została tymczasowo aresztowana.
Dalsze postępowanie ma pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu zdarzeń oraz ocenę stanu psychicznego podejrzanej w chwili tragedii.