Decydujący tydzień w Izbie Reprezentantów – rząd ponownie forsuje ustawę programową i reformę emerytalną
Rząd federalny ponownie podejmie w tym tygodniu próbę przeprowadzenia przez Izbę Reprezentantów ustawy programowej oraz reformy emerytalnej. Chodzi między innymi o kontrowersyjny centenindex oraz...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rząd federalny ponownie podejmie w tym tygodniu próbę przeprowadzenia przez Izbę Reprezentantów ustawy programowej oraz reformy emerytalnej. Chodzi między innymi o kontrowersyjny centenindex oraz zmiany w systemie emerytur. Poprzednie próby zakończyły się fiaskiem z powodu działań opozycji, która wielokrotnie opóźniała procedowanie projektów. Teraz większość parlamentarna liczy, że uda się doprowadzić sprawę do końca.
Spis treści
Najważniejsze elementy reform
Reforma emerytalna ma według rządu uczynić system bardziej stabilnym finansowo i dostosowanym do przyszłych wyzwań. Projekt przewiduje między innymi wprowadzenie systemu bonus-malus oraz daleko idące zmiany dotyczące emerytur urzędników.
Równolegle procedowana jest ustawa programowa, czyli szeroki pakiet przepisów budżetowych obejmujący decyzje podjęte jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Największe kontrowersje wzbudza w niej centenindex, czyli częściowe ograniczenie indeksacji dla osób osiągających wyższe dochody.
Projekt zakłada również podwyżki akcyzy na gaz, paliwa i olej opałowy, przy jednoczesnym obniżeniu akcyzy na energię elektryczną. Przewidziano także zwiększenie podatków od rachunków papierów wartościowych, ubezpieczeń, transportu lotniczego i sektora bankowego. Zaostrzone mają zostać również zasady odliczania kosztów związanych z prawami autorskimi.
W najbliższych dniach oba projekty mają ponownie trafić pod obrady plenarne Izby Reprezentantów i możliwe, że zostaną poddane głosowaniu.
Opozycja wielokrotnie blokowała procedowanie
Prace nad reformą emerytalną przeciągają się głównie z powodu działań partii opozycyjnych, które otwarcie krytykują proponowane rozwiązania. Projekty ustaw trafiły do parlamentu już w marcu, a w kolejnych tygodniach były jeszcze wielokrotnie modyfikowane.
W połowie maja wydawało się, że reforma jest gotowa do przyjęcia, jednak partie PVDA, Vlaams Belang, PS, Groen-Ecolo i Défi złożyły dużą liczbę poprawek oraz wystąpiły o opinię Rady Stanu. To doprowadziło do kolejnego opóźnienia prac parlamentarnych.
Rząd zdecydował się więc na zastosowanie trybu pilnego, aby jeszcze w tym tygodniu ponownie skierować reformę pod obrady.
Także ustawa programowa napotkała na liczne przeszkody proceduralne. Prace nad nią rozpoczęły się później niż zazwyczaj, ponieważ porozumienie budżetowe osiągnięto dopiero pod koniec listopada. Ostateczne projekty ustaw przekazano parlamentowi dopiero pod koniec lutego.
Również tutaj opozycja wielokrotnie korzystała z możliwości składania poprawek oraz kierowania ich do Rady Stanu, co skutecznie wydłużało procedurę. Szczególnie krytykowany pozostaje centenindex. W ostatnim czasie własną alternatywną propozycję przedstawili także partnerzy społeczni – związki zawodowe i organizacje pracodawców.
W ubiegłym tygodniu, podczas piątej próby procedowania projektu, ustawa programowa została ponownie skierowana do komisji spraw społecznych na wniosek partii Anders. Liberałowie chcieli zastąpić centenindex rozwiązaniem zaproponowanym przez partnerów społecznych. Choć rząd oficjalnie odrzucił ten pomysł, w samej większości parlamentarnej nadal nie ma pełnej zgody w tej kwestii.
Czy tym razem rządowi uda się przeforsować ustawy
W przypadku ustawy programowej sygnały płynące z większości są obecnie bardziej optymistyczne niż wcześniej. Politycy zachowują jednak ostrożność, ponieważ jeszcze tydzień temu wydawało się, że głosowanie odbędzie się bez problemów – aż do momentu pojawienia się nowej propozycji Anders.
Rząd uważnie śledzi także dane dotyczące inflacji, które mają zostać opublikowane w czwartek przed południem. Kluczowe będzie ustalenie, czy indeks centralny został przekroczony już w maju, a nie – jak wcześniej przewidywano – dopiero w czerwcu.
Jeżeli próg został przekroczony wcześniej, nowy indeks zacznie obowiązywać już od 1 czerwca. W takim przypadku ustawa programowa musiałaby zostać opublikowana w Dzienniku Urzędowym jeszcze przed tym terminem, aby możliwe było zastosowanie centenindex przy najbliższej indeksacji płac w sektorze publicznym i świadczeń społecznych.
W przeciwnym razie państwo będzie zobowiązane do pełnej indeksacji wynagrodzeń i świadczeń trzy miesiące później, co mogłoby poważnie obciążyć budżet federalny.
Znacznie większe wątpliwości dotyczą reformy emerytalnej. Według medialnych informacji PVDA planuje ponownie złożyć poprawki i wystąpić o skierowanie ich do Rady Stanu. Partia uważa, że poprzednio Rada miała zbyt mało czasu na analizę dokumentów.
Aby taki wniosek został przyjęty, konieczne jest poparcie co najmniej 50 deputowanych. Na razie nie ma jednak pewności, czy opozycji uda się zebrać wymaganą liczbę głosów. Wydaje się między innymi, że Vlaams Belang nie zamierza poprzeć kolejnej próby opóźnienia prac.
Kolejne opóźnienia mogą mieć poważne skutki
Ewentualne dalsze przeciąganie reformy emerytalnej byłoby przede wszystkim problemem politycznym dla rządu i większości parlamentarnej. Same przepisy mają bowiem wejść w życie dopiero od 1 stycznia 2027 r., więc formalnie pozostaje jeszcze trochę czasu.
Znacznie większe konsekwencje może natomiast mieć kolejne przesunięcie ustawy programowej. W takim przypadku rząd będzie musiał liczyć na szybkie przyjęcie przepisów jeszcze w czerwcu, zanim dojdzie do spodziewanego przekroczenia indeksu centralnego.
Obecne prognozy wskazują, że po tym przekroczeniu kolejny taki moment może nastąpić dopiero w okolicach grudnia.