Ores będzie potrzebować nowego kapitału – operator sieci planuje podwyższenie kapitału w 2027 r.
Walońskie gminy będące akcjonariuszami operatora sieci dystrybucji energii Ores zadeklarowały wsparcie dla spółki, która przygotowuje się do pozyskania nowego kapitału na finansowanie rosnących...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Walońskie gminy będące akcjonariuszami operatora sieci dystrybucji energii Ores zadeklarowały wsparcie dla spółki, która przygotowuje się do pozyskania nowego kapitału na finansowanie rosnących inwestycji. Atmosfera między operatorem a samorządami wyraźnie się uspokoiła, a akcjonariusze zaakceptowali zwiększony plan inwestycyjny. Mimo że Ores po raz pierwszy od lat zatrzyma część zysków w spółce, środki te nie wystarczą do pokrycia wszystkich planowanych wydatków.
Spis treści
Zapowiedź wsparcia dla operatora padła podczas czwartkowego walnego zgromadzenia największego walońskiego operatora sieci dystrybucji energii. Olivier Bontems z zarządu Neowal – struktury zrzeszającej osiem międzygminnych spółek finansowych posiadających większość udziałów gmin w Ores – zapewnił, że akcjonariusze są gotowi sprostać wyzwaniom stojącym przed spółką.
Deklaracja ta miała szczególne znaczenie w kontekście wcześniejszych obaw części gmin dotyczących możliwego ograniczenia dywidend na rzecz finansowania ogromnych inwestycji w sieć elektroenergetyczną.
Prezes Ores Fernand Grifnée podkreślił, że spółka dotrzymała zobowiązań wobec akcjonariuszy dotyczących wypłat dywidend. Jak zaznaczył, obecne poparcie gmin jest znacznie większe niż jeszcze rok temu, co pokazuje, że wszystkie strony zgadzają się co do konieczności realizacji inwestycji. Dodał, że kolejnym etapem będą rozmowy dotyczące sposobu finansowania całego programu.
Ogromne inwestycje i rosnące potrzeby
W 2025 r. Ores osiągnęła zysk w wysokości 96,5 miliona euro, z czego 74,1 miliona euro trafiło do akcjonariuszy gminnych w formie dywidend. Spółka zatrzymała około 22 milionów euro na finansowanie inwestycji, jednak – jak przyznał Fernand Grifnée – kwota ta jest zdecydowanie niewystarczająca wobec skali wyzwań.
Prezes zwrócił uwagę, że operator funkcjonuje obecnie w warunkach dużej niepewności dotyczącej perspektywy średnioterminowej. Jeszcze w 2024 r. Ores wypłacała akcjonariuszom dywidendy przekraczające 100 procent osiągniętego zysku, jednak taki model został już definitywnie zakończony.
Operator stoi przed koniecznością szybkiej modernizacji i rozbudowy sieci w związku z postępującą elektryfikacją Walonii. W ubiegłym roku inwestycje Ores wzrosły o 32,4 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Zdaniem prezesa spółki jest to nowy standard, a kluczowym wyzwaniem dla Ores i całego Regionu Walońskiego pozostaje zdolność do finansowania inwestycji.
Ores zwróciła się również do regulatora Cwape z wnioskiem o zwiększenie koperty inwestycyjnej na lata 2025-2029 z 2,1 do 2,6 miliarda euro. Zmiana ta mogłaby przełożyć się na wyższe taryfy dla odbiorców energii. Spółka spodziewa się decyzji regulatora we wrześniu.
Podwyższenie kapitału planowane na 2027 r.
Aby sfinansować planowane inwestycje, Ores będzie musiała przeprowadzić podwyższenie kapitału. Według nieoficjalnych informacji może chodzić o około 300 milionów euro.
Wśród rozważanych scenariuszy wymienia się między innymi wejście Regionu Walońskiego do akcjonariatu, większe zaangażowanie gmin lub pojawienie się nowych inwestorów. Fernand Grifnée zaznaczył, że wszystkie możliwości zostaną omówione z akcjonariuszami po otrzymaniu decyzji regulatora dotyczącej planu przemysłowego spółki.
Prezes potwierdził jednocześnie, że zastrzyk nowego kapitału będzie konieczny w 2027 r. Ores chce bowiem utrzymać relację kapitału własnego do zadłużenia na poziomie około 40 do 60 procent. Ma to umożliwić pozyskanie nawet 3 miliardów euro na europejskich rynkach obligacji oraz uzyskanie korzystnej oceny agencji ratingowych.
Ores apeluje o długofalowe planowanie
Fernand Grifnée ostrzegł również przed dalszym funkcjonowaniem w trybie ciągłego zarządzania kryzysowego. Wskazał między innymi na przeciążenie sieci, problemy przedsiębiorstw z uzyskaniem przyłączeń oraz ryzyko niedostatecznego napięcia w sieciach niskiego napięcia.
Zdaniem prezesa konieczne jest wyprzedzanie przyszłych potrzeb oraz etapowe planowanie kolejnych inwestycji. Szczególną uwagę zwrócił na rozwój ogrzewania elektrycznego. Jak podkreślił, pełna elektryfikacja ogrzewania w Walonii wymagałaby obecnie większych dostaw energii, niż sieć jest w stanie zapewnić.
Według Fernanda Grifnée twierdzenie, że obecna infrastruktura mogłaby już dziś obsłużyć taką transformację, byłoby po prostu nierealistyczne. Dlatego – jak zaznaczył – kluczowe pozostaje stopniowe przygotowywanie sieci na nadchodzące zmiany.