Hałas lotniczy nad Brukselą: Brussels Airport zapłacił milionowe grzywny, ale region otrzymał tylko część środków
Brulocalis – konferencja zrzeszająca burmistrzów brukselskich gmin – spotka się 3 czerwca z federalnym ministrem mobilności Jeanem-Lukiem Crucke z Les Engagés, aby omówić problem hałasu...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brulocalis – konferencja zrzeszająca burmistrzów brukselskich gmin – spotka się 3 czerwca z federalnym ministrem mobilności Jeanem-Lukiem Crucke z Les Engagés, aby omówić problem hałasu lotniczego nad stolicą. Informację o planowanych rozmowach przekazał podczas poniedziałkowego posiedzenia rady gminy radny ds. zatrudnienia miasta Bruksela Didier Wauters z Les Engagés.
Spis treści
Spotkanie odbędzie się po przyjęciu wspólnej motion przez wszystkich burmistrzów regionu brukselskiego. Dokument wzywa rząd federalny do respektowania zasady, zgodnie z którą przeloty samolotów nie powinny odbywać się nad najgęściej zaludnionymi częściami stolicy.
Wspólne stanowisko wszystkich gmin Brukseli
Pod koniec marca wszyscy 19 burmistrzowie gmin regionu brukselskiego przyjęli wspólną motion dotyczącą uciążliwości związanych z ruchem lotniczym nad Brukselą. W dokumencie zaapelowano do władz federalnych o ograniczenie przelotów nad najbardziej zaludnionymi obszarami miasta.
Burmistrzowie opowiedzieli się również za zmianą obowiązujących norm wiatrowych. Ich zdaniem pozwoliłoby to zmniejszyć liczbę samolotów korzystających z awaryjnych pasów startowych 01 i 07 podczas lądowania.
Przedstawiciele gmin przypomnieli jednocześnie, że państwo belgijskie było już wcześniej skazywane w związku z problemem hałasu lotniczego nad stolicą.
Bruksela chce większego udziału w grzywnach
Jednym z głównych tematów pozostaje również sposób podziału grzywien nakładanych za przekraczanie norm hałasu. Brulocalis uważa, że obecny system jest niesprawiedliwy wobec mieszkańców Brukseli.
Według danych przedstawionych przez burmistrzów Brussels Airport zapłacił łącznie około 36 milionów euro grzywien związanych z hałasem lotniczym. Do budżetu regionu brukselskiego trafiło jednak jedynie około 6 milionów euro.
Przedstawiciele brukselskich gmin podkreślają, że to mieszkańcy stolicy ponoszą bezpośrednie konsekwencje intensywnego ruchu lotniczego, dlatego większa część wpływów z grzywien powinna pozostawać właśnie w regionie brukselskim.
Rosnąca presja na rząd federalny
Burmistrzowie liczą, że planowane rozmowy z federalnym ministrem mobilności pozwolą wypracować rozwiązania ograniczające uciążliwości dla mieszkańców stolicy. Problem hałasu lotniczego od lat pozostaje jednym z najbardziej drażliwych tematów w relacjach między regionem brukselskim a władzami federalnymi.
Brulocalis chce nie tylko zmian w organizacji ruchu lotniczego, ale również reformy systemu finansowego związanego z karami za przekraczanie norm hałasu.