Kontrowersje wokół koncertu izraelskiego dyrygenta w Brukseli
Aktor i reżyser Mohamed Ouachen ogłosił rezygnację z członkostwa w radzie nadzorczej brukselskiego centrum kultury Bozar. Decyzję przekazał w środę za pośrednictwem mediów społecznościowych. Powodem...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Aktor i reżyser Mohamed Ouachen ogłosił rezygnację z członkostwa w radzie nadzorczej brukselskiego centrum kultury Bozar. Decyzję przekazał w środę za pośrednictwem mediów społecznościowych. Powodem odejścia jest zaplanowany koncert z udziałem izraelskiego dyrygenta Lahava Shaniego.
Sprzeciw wobec występu izraelskiego dyrygenta
Na początku maja Bozar poinformował o organizacji koncertu Orkiestry Filharmonicznej z Monachium, którą poprowadzi izraelski dyrygent Lahav Shani. Mohamed Ouachen otwarcie sprzeciwił się jego występowi w Brukseli.
W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu były członek rady nadzorczej napisał, że Lahav Shani nie jest jedynie dyrygentem, lecz również dyrektorem muzycznym Orkiestry Filharmonicznej Izraela. Jak podkreślił, sama instytucja określa się mianem oficjalnego ambasadora kulturalnego Izraela.
Ouachen przypomniał również, że Amnesty International określa działania Izraela mianem ludobójstwa, natomiast Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości mówi o apartheidzie. W jego opinii decyzja o zaproszeniu dyrygenta ma w obecnej sytuacji wymiar polityczny.
Aktor i reżyser zaznaczył jednocześnie, że szanuje sposób zarządzania instytucją oraz osoby pracujące w Bozar. Dodał jednak, że dalsze pozostawanie w radzie nadzorczej oznaczałoby dla niego popieranie decyzji, z którą się nie zgadza.
Bozar nie zmienia stanowiska
We wrześniu ubiegłego roku Lahav Shani miał wystąpić podczas Gent Festival van Vlaanderen, jednak organizatorzy odwołali jego udział tuż przed wydarzeniem.
Po ogłoszeniu nowego koncertu dyrektor Bozar Christophe Slagmuylder wyjaśnił w rozmowie z De Standaard, że negocjacje z Orkiestrą Filharmoniczną z Monachium oraz z Lahavem Shanim trwały już od początku 2025 r., a więc na długo przed wydarzeniami związanymi z festiwalem w Gandawie.
Jak dodał dyrektor instytucji, rozmowy zostały później czasowo zawieszone. Po licznych dyskusjach Bozar uznał jednak, że nie istnieją powody, by rezygnować z zaproszenia artystów.