Vooruit chce umożliwić głosowanie przez pełnomocnika posłankom w ciąży i po porodzie
Partia Vooruit, należąca do większości rządzącej we Flandrii, proponuje wprowadzenie możliwości głosowania przez pełnomocnika dla deputowanych parlamentu flamandzkiego będących w ciąży lub po...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Partia Vooruit, należąca do większości rządzącej we Flandrii, proponuje wprowadzenie możliwości głosowania przez pełnomocnika dla deputowanych parlamentu flamandzkiego będących w ciąży lub po niedawnym porodzie. Propozycję przedstawiła we wtorek flamandzka deputowana Hannelore Goeman. Podobne rozwiązanie zostało niedawno przyjęte w Parlamencie Europejskim. Celem inicjatywy jest dostosowanie zasad funkcjonowania parlamentu do współczesnych realiów udziału kobiet w polityce.
Obecne przepisy uznawane za przestarzałe
Obowiązujące obecnie regulacje nie przewidują możliwości oddania głosu przez pełnomocnika w przypadku deputowanych będących w ciąży lub po porodzie. Hannelore Goeman, która sama spodziewa się dziecka, uważa obecny system za niedostosowany do rzeczywistości.
„Cały nasz system polityczny pochodzi z czasów, gdy władzę sprawowali wyłącznie mężczyźni. Zasady nigdy nie zostały dostosowane do faktu, że na szczęście kobiety również angażują się dziś w politykę i po prostu mogą zajść w ciążę” – podkreśla deputowana.
Jako przykład wskazuje sytuację Melissy Depraetere, która podczas urlopu macierzyńskiego nie mogła zostać oficjalnie zastąpiona na stanowisku ministra.
Inspiracja rozwiązaniem z Parlamentu Europejskiego
W ubiegłym miesiącu Parlament Europejski zatwierdził procedurę umożliwiającą wybranym przedstawicielom przekazywanie prawa do głosowania zaufanemu współpracownikowi. Rozwiązanie miałoby obowiązywać przez trzy miesiące przed przewidywaną datą porodu oraz przez sześć miesięcy po narodzinach dziecka. Propozycja wymaga jeszcze formalnego zatwierdzenia przez państwa członkowskie.
Hannelore Goeman liczy na to, że parlament flamandzki pójdzie podobną drogą i przyjmie zbliżone przepisy. Jak zaznacza, dla niej samej zmiana może nadejść już zbyt późno, jednak chce stworzyć lepsze warunki dla przyszłych deputowanych.
„Dla mnie ten moment praktycznie już nadszedł i być może propozycja pojawia się za późno, ale chcę dać moim koleżankom oraz przyszłym deputowanym więcej możliwości łączenia macierzyństwa z mandatem parlamentarnym” – powiedziała socjalistyczna deputowana.