Proces Falzone: ofiara mogła żyć w chwili przejechania przez BMW – poruszające zeznania medyków sądowych
Przed sądem przysięgłych prowincji Hainaut trwa proces Paola Falzonego, oskarżonego o doprowadzenie do tragedii podczas karnawału w Strépy-Bracquegnies. W poniedziałek przed sądem stanęli pierwsi...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Przed sądem przysięgłych prowincji Hainaut trwa proces Paola Falzonego, oskarżonego o doprowadzenie do tragedii podczas karnawału w Strépy-Bracquegnies. W poniedziałek przed sądem stanęli pierwsi świadkowie oraz medycy sądowi odpowiedzialni za przeprowadzenie sekcji zwłok ofiar. Eksperci szczegółowo przedstawili obrażenia siedmiu osób, które zginęły po potrąceniu przez BMW prowadzone przez oskarżonego 20 marca 2022 r. Paolo Falzone odpowiada za siedem zabójstw oraz 81 prób zabójstwa po tym, jak z prędkością przekraczającą 100 km/h wjechał w pochód Gilles’ów. Jego pasażer, Antonino Falzone, odpowiada natomiast za nieudzielenie pomocy osobie znajdującej się w niebezpieczeństwie.
Spis treści
W poniedziałkowy poranek medycy sądowi Philippe Dewaele i Alain Duverger przedstawili przed sądem obraz wyjątkowo brutalnych obrażeń odniesionych przez ofiary. Mówili o licznych złamaniach, ciężkich urazach czaszkowo-mózgowych, krwotokach mózgowych, uszkodzeniach płuc oraz złamaniach żeber, obojczyków i kości udowych. – Kiedy dotarłem na miejsce, zobaczyłem kilka ciał rozrzuconych wokół oraz liczne szczątki – relacjonował dr Philippe Dewaele, który pojawił się na miejscu tragedii kilka godzin po zdarzeniu. W atmosferze całkowitej ciszy zaprezentowano również fotografie wykonane podczas autopsji. Według agencji Belga Paolo Falzone spuścił głowę i rozpłakał się podczas prezentacji materiałów medycznych, natomiast Antonino Falzone zasłaniał twarz drżącą dłonią.
Dwie ofiary zostały przejechane przez samochód
Medycy sądowi poinformowali, że sześć osób zmarło niemal natychmiast wskutek skrajnie ciężkich obrażeń wielonarządowych. Siódma ofiara, Christine Chavrepierre, odniosła bardzo poważne obrażenia i zmarła dopiero we wrześniu 2024 r., po ponad dwóch latach życia z niedowładem połowiczym. Eksperci potwierdzili również, że dwie osoby znalazły się pod pojazdem prowadzonym przez Paola Falzonego.
Szczególne emocje na sali wywołała sprawa Frédérica D’Andrei. Mężczyzna po uderzeniu został wyrzucony na maskę BMW i pozostawał na niej przez około 86 metrów, zanim spadł w chwili zatrzymania pojazdu. Z ustaleń śledczych opartych na analizie monitoringu wynika, że samochód ponownie ruszył i przejechał po jego ciele. Zapytany przez pełnomocnika strony cywilnej medyk sądowy Alain Duverger przyznał, że istnieje możliwość, iż Frédéric D’Andrea nadal żył w tamtym momencie. – Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale jest to możliwe. Mógł być przytomny – powiedział biegły przed sądem.
Obrażenia o skrajnej sile
Lekarz szczegółowo opisał bardzo rozległe obrażenia klatki piersiowej, twarzy oraz mózgu. Według niego „zdecydowana większość” urazów odpowiada obrażeniom powstałym w wyniku zmiażdżenia przez pojazd. Eksperci zwrócili również uwagę na występowanie u kilku ofiar mechanizmu „whiplash”, czyli niezwykle gwałtownego urazu kręgosłupa szyjnego określanego jako smagnięcie biczem. – Trudno wyobrazić sobie coś poważniejszego niż obrażenia stwierdzone w tej sprawie. Jeśli chodzi o whiplash, w skali od 1 do 10 mamy tutaj poziom 10 – podkreślił dr Duverger.
Przesłuchania świadków potrwają do 28 maja
Proces wszedł obecnie w etap poświęcony przesłuchaniom świadków. Do 28 maja przed sądem przysięgłych prowincji Hainaut ma zeznawać jeszcze około 270 osób. W ubiegłym tygodniu opinie biegłych znacząco osłabiły linię obrony Paola Falzonego. Ekspert z zakresu motoryzacji ustalił między innymi, że oskarżony poruszał się z prędkością 173 km/h na kilka sekund przed uderzeniem, a pedał gazu pozostawał wciśnięty do oporu jeszcze około 2,5 sekundy przed zderzeniem. Ekspertyza wykazała również, że gdyby Paolo Falzone rzeczywiście natychmiast gwałtownie zahamował – jak twierdzi – prędkość w chwili uderzenia mogłaby spaść do około 34 km/h zamiast 105 km/h ustalonych przez biegłych.