Vivaqua pod ostrzałem – niezapłacone faktury sięgają 73,5 mln euro
Brukselski deputowany Mathias Vanden Borre z N-VA alarmuje w sprawie gwałtownego wzrostu niezapłaconych faktur w międzygminnej spółce wodociągowej Vivaqua. Polityk domaga się zmiany kierownictwa...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brukselski deputowany Mathias Vanden Borre z N-VA alarmuje w sprawie gwałtownego wzrostu niezapłaconych faktur w międzygminnej spółce wodociągowej Vivaqua. Polityk domaga się zmiany kierownictwa przedsiębiorstwa oraz przeprowadzenia szczegółowego audytu przez Trybunał Obrachunkowy (Cour des comptes). Najnowsze dane pokazują, że wartość zaległych należności wzrosła z około 29 milionów euro w 2011 r. do obecnych 73,5 miliona euro. Zdaniem deputowanego brak skutecznych działań może doprowadzić do kolejnych podwyżek opłat dla klientów regularnie opłacających rachunki.
Spis treści
N-VA chce odejścia Laurence Bovy
Mathias Vanden Borre otwarcie domaga się zwolnienia dyrektor generalnej Vivaqua Laurence Bovy. Równocześnie apeluje o przeprowadzenie kompleksowego audytu działalności spółki przez Trybunał Obrachunkowy.
Według deputowanego niedawne podwyżki taryf były uzasadniane wysokim poziomem niezapłaconych należności, jednak system odzyskiwania długów nadal działa nieskutecznie. Polityk ostrzega, że bez radykalnych zmian osoby terminowo regulujące rachunki mogą ponownie zostać obciążone wyższymi kosztami.
Zarzuty dotyczące zarządzania spółką
Przedstawiciel N-VA uważa, że obecna sytuacja jest bezpośrednio związana ze sposobem zarządzania przedsiębiorstwem przez Laurence Bovy. W jego ocenie funkcjonowanie spółki oraz prowadzenie księgowości stanowią przykład poważnych problemów z ładem korporacyjnym.
Vanden Borre wskazuje między innymi na przypadki zapadania się gruntu, problemy z systemem fakturowania, niewłaściwe zarządzanie infrastrukturą oraz bardzo wysoki poziom zadłużenia przedsiębiorstwa.
Deputowany podkreśla również, że jego zdaniem należy zakończyć “malgoverno”, czyli złe zarządzanie, które wiąże z partią PS. Szczególnie krytycznie odnosi się do planów dotyczących możliwego przejęcia udziałów w Vivaqua przez Region Brukselski.
Ponad miliard euro zadłużenia
Na koniec 2024 r. zadłużenie Vivaqua wynosiło 1,09 miliarda euro. Jednocześnie spółka stoi przed koniecznością przeprowadzenia dużych inwestycji w starzejącą się sieć kanalizacyjną i wodociągową.
Problemem pozostaje jednak fakt, że obecne dochody z taryf nie pozwalają na sfinansowanie wszystkich potrzeb inwestycyjnych. Zdaniem Vanden Borrego możliwości zdobycia dodatkowych środków są coraz bardziej ograniczone.
Polityk zwraca uwagę, że zarówno Region Brukselski, jak i poszczególne gminy znajdują się obecnie w trudnej sytuacji finansowej, co ogranicza możliwość dalszego wspierania spółki publicznymi pieniędzmi.
Postulat szczegółowego audytu
Oprócz żądania zmiany kierownictwa Mathias Vanden Borre ponownie apeluje o przeprowadzenie szczegółowego audytu efektywności przez Trybunał Obrachunkowy. Wniosek w tej sprawie był już wcześniej przedmiotem propozycji rezolucji złożonej w parlamencie.
Audyt miałby objąć nie tylko analizę sytuacji finansowej Vivaqua, ale również ocenę polityki odzyskiwania należności oraz funkcjonowania wewnętrznych struktur przedsiębiorstwa.
Jak podkreśla deputowany, odbudowa zaufania do spółki wymaga zdecydowanych działań. Jego zdaniem konieczne jest powołanie nowego kierownictwa, przeprowadzenie pogłębionego audytu oraz wdrożenie skutecznej polityki windykacyjnej.