Smażalnia z Brugii warzy piwo z frytek – pomysłowy sposób na zagospodarowanie nadwyżki ziemniaków
Smażalnia Bosrand w Brugii, we współpracy z browarem Fort Lapin, wprowadziła do sprzedaży nietypowy produkt – piwo frytkowe, częściowo powstające na bazie ziemniaków. Inicjatywa ma stanowić...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Smażalnia Bosrand w Brugii, we współpracy z browarem Fort Lapin, wprowadziła do sprzedaży nietypowy produkt – piwo frytkowe, częściowo powstające na bazie ziemniaków. Inicjatywa ma stanowić odpowiedź na nadwyżkę plonów, z którą od pewnego czasu mierzą się rolnicy w Belgii. Lokal z Brugii dołącza tym samym do grona przedsiębiorców, którzy szukają kreatywnych sposobów na wykorzystanie nadmiaru odmiany bintje.
Spis treści
Pomysł zrodzony z nadwyżki plonów
Rolnicy w Belgii od kilku tygodni zmagają się z problemem nadprodukcji ziemniaków. W różnych częściach kraju pojawiają się inicjatywy mające na celu ich zagospodarowanie – część producentów rozdaje plony bezpłatnie, inni decydują się na bardziej niestandardowe rozwiązania.
Do tej drugiej grupy należy smażalnia De Bosrand z Brugii, która zdecydowała się na wprowadzenie piwa frytkowego. Jak wyjaśnia właścicielka lokalu Cindy Sanctorum, projekt powstał bezpośrednio w reakcji na obecną sytuację rynkową. Najpierw pomysł omówiono z dostawcą ziemniaków, a następnie z lokalnym browarem, który zgodził się podjąć wyzwanie. Sanctorum podkreśla, że ziemniaki są już wykorzystywane w produkcji niektórych alkoholi, na przykład wódki.
Właścicielka zauważa również, że klienci często zwracali uwagę na brak spadku cen frytek, mimo że surowiec jest obecnie bardzo tani. To właśnie skłoniło ją do poszukiwania rozwiązania, które pozwoli jednocześnie wykorzystać nadwyżki i wesprzeć producentów.
Subtelny smak i receptura objęta tajemnicą
Dokładne proporcje ziemniaków wykorzystywanych w procesie produkcji pozostają tajemnicą browaru. Jak wyjaśnia Sanctorum, warzywa trafiają do zakładu w dużych pojemnikach, jednak szczegóły receptury nie są ujawniane. Ziemniaki są najpierw gotowane, a następnie łączone z wodą, słodem jęczmiennym i pszenicznym, chmielem oraz drożdżami. Według właścicielki efekt końcowy jest na tyle subtelny, że osoby nieznające składu nie są w stanie wyczuć obecności ziemniaków.
Pozytywny odbiór wśród klientów i turystów
Piwo frytkowe ma jasny kolor i zawartość alkoholu wynoszącą 5,7 procent, co oznacza, że jest nieco mocniejsze niż typowy lager. Na razie można je kupić wyłącznie w smażalni De Bosrand, jednak w przypadku zainteresowania klientów możliwe jest rozszerzenie sprzedaży.
Zdaniem właścicielki produkt spotyka się z dobrym przyjęciem zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów odwiedzających Brugię. Pomysł uznawany jest za oryginalne połączenie dwóch najbardziej charakterystycznych elementów lokalnej kultury kulinarnej – frytek i piwa.