Co drugi ciężko ranny uczestnik zdarzenia drogowego trafiający na oddział ratunkowy to rowerzysta, a 42 procent z tych osób doznaje urazu głowy. W przypadku użytkowników hulajnóg elektrycznych odsetek ten jest jeszcze wyższy i sięga 71 procent. Z okazji corocznego Dnia Kasku Rowerowego organizacja Hersenletsel Liga wzywa do noszenia kasków, podkreślając, że mogą one skutecznie chronić przed poważnymi obrażeniami. Tegoroczna kampania jest skierowana głównie do rodziców małych dzieci, którzy dbają o bezpieczeństwo najmłodszych, ale sami często rezygnują z takiej ochrony.
Spis treści
Skala problemu i skuteczność kasków
W Belgii żyje około 431 000 osób z nabytym urazem mózgu, a wiele z nich zmaga się z jego konsekwencjami przez całe życie. Do tej grupy należą także rowerzyści oraz coraz częściej użytkownicy hulajnóg elektrycznych, którzy uczestniczyli w poważnych zdarzeniach bez odpowiedniej ochrony głowy.
Zdaniem Hersenletsel Liga stosowanie kasku powinno być standardem. Upadek z roweru może nastąpić w ułamku sekundy, a kask w takim momencie znacząco zwiększa poziom bezpieczeństwa. Organizacja wskazuje, że zmniejsza on ryzyko poważnego urazu głowy o ponad 60 procent, a ryzyko śmiertelnego urazu mózgu nawet o 70 procent. W praktyce może to oznaczać różnicę między niewielkimi obrażeniami a trwałymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Niski poziom korzystania z kasków
Z najnowszego badania behawioralnego instytutu Vias wynika, że mieszkańcy Belgii nadal rzadko korzystają z kasków. Noszą je jedynie 32 procent rowerzystów. Co istotne, pasażerowie – najczęściej dzieci – częściej mają kask (62 procent) niż osoby prowadzące rower (31 procent).
Z tego powodu kampania Hersenletsel Liga koncentruje się na dorosłych. Wielu rodziców pilnuje, aby dzieci jeździły w kaskach, ale nie stosuje tej samej zasady wobec siebie.
Wpływ zachowań rodziców na dzieci
Badania przeprowadzone w Norwegii pokazują wyraźny związek między zachowaniami rodziców a postawami dzieci. Jeśli dorośli konsekwentnie noszą kaski, ich dzieci również częściej sięgają po tę formę ochrony. Szczególnie młodsze dzieci są podatne na naśladowanie rodziców, natomiast w późniejszym wieku rośnie znaczenie wpływu rówieśników.
Stef Willems z instytutu Vias podkreśla, że aby przekonać młodych rowerzystów do noszenia kasków także poza okresem szkoły podstawowej, dorośli powinni sami dawać przykład i regularnie korzystać z tej formy zabezpieczenia.
Duże różnice między regionami
Poziom korzystania z kasków różni się znacząco w zależności od regionu. W Brukseli oraz w Walonii nosi je odpowiednio około 64 procent i 61 procent rowerzystów, natomiast we Flandrii zaledwie około 25 procent. Najrzadziej kaski zakładają nastolatkowie w wieku 13-17 lat, młodzi dorośli w wieku 18-24 lata oraz osoby powyżej 65. roku życia.
Analizy pokazują również, że poważne urazy głowy częściej występują w zdarzeniach z udziałem kilku uczestników – stanowią one 57 procent przypadków. Najczęściej dochodzi do kolizji między rowerem a samochodem, następnie między samymi rowerzystami, a na trzecim miejscu znajdują się zdarzenia jednopojazdowe, czyli takie, w których rowerzysta upada bez udziału innych osób. To właśnie w tych ostatnich przypadkach ryzyko śmiertelnych obrażeń jest najwyższe.
Jeszcze większe zagrożenie wśród użytkowników hulajnóg elektrycznych
W ostatnich latach rośnie liczba poważnych zdarzeń z udziałem hulajnóg elektrycznych. W ciągu roku liczba ofiar śmiertelnych wśród ich użytkowników zwiększyła się z 4 do 13 osób. Jednocześnie liczba wypadków z obrażeniami wzrosła o 34 procent.
Osoby poszkodowane w takich zdarzeniach we Flandrii są średnio młodsze niż inni uczestnicy ruchu drogowego – ich średni wiek wynosi 28 lat. Aż 71 procent z nich doznaje poważnych urazów głowy. Wynika to między innymi z faktu, że w 65 procentach przypadków dochodzi do zderzeń z samochodami, a użytkownicy hulajnóg w większości nie korzystają z kasków.
Planowany obowiązek noszenia kasków
Federalny minister mobilności Crucke zapowiedział 30 marca, że do września bieżącego roku planuje wprowadzenie obowiązku noszenia kasków dla użytkowników hulajnóg elektrycznych, które mogą rozwijać prędkość powyżej 20 km/h.
Operatorzy hulajnóg współdzielonych w belgijskich miastach będą zobowiązani do ograniczenia maksymalnej prędkości swoich pojazdów do 20 km/h, aby ich użytkownicy nie byli objęci tym obowiązkiem. Na razie nie przewiduje się wprowadzenia podobnego wymogu dla wszystkich rowerzystów.