Gandawa usuwa porzucone rowery. W trzy miesiące zniknęło już blisko 7 000 jednośladów
Władze Gandawy wyraźnie przyspieszyły działania przeciwko porzuconym rowerom i zniszczonym jednośladom zajmującym przestrzeń publiczną. Od początku roku, czyli w ciągu zaledwie trzech miesięcy, z...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze Gandawy wyraźnie przyspieszyły działania przeciwko porzuconym rowerom i zniszczonym jednośladom zajmującym przestrzeń publiczną. Od początku roku, czyli w ciągu zaledwie trzech miesięcy, z ulic i parkingów usunięto już około 7 000 takich pojazdów. Dla porównania w całym 2024 r. było ich 9 000. Szczególnie intensywne działania prowadzono w rejonie dworca Gent-Sint-Pieters.
Spis treści
Rower pozostaje jednym z najczęściej wybieranych środków transportu w Gandawie. Choć sprzyja to zdrowiu i mobilności, prowadzi też do przepełnienia niektórych miejsc, gdzie liczba jednośladów znacząco przekracza dostępne przestrzenie. Miasto systematycznie usuwa więc rowery porzucone oraz wraki, aby uporządkować przestrzeń publiczną.
Gdzie trafiają usunięte rowery
Dokładna liczba jednośladów usuniętych od początku roku wynosi 6 977. Dane te przedstawiono w odpowiedzi na interpelację radnego Svena Taeldemana (Voor Gent) skierowaną do radnego ds. mobilności Jorisa Vandenbroucke (Voor Gent).
Z tej liczby 3 700 rowerów znajdowało się w przestrzeni publicznej, 338 odebrano bezpośrednio od mieszkańców z ich domów, a 247 pochodziło z tzw. stref wraków rowerowych – wyznaczonych miejsc, gdzie służby miejskie gromadzą nieużywane lub uszkodzone jednoślady.
Dwa tysiące miejsc przy dworcu odzyskane
Znaczna część działań objęła okolice dworca Gent-Sint-Pieters, skąd usunięto około 2 800 rowerów. Operację prowadzi Fietsambassade – zewnętrzna agencja miejska odpowiedzialna za politykę rowerową.
Jak wskazał radny Vandenbroucke, dzięki tym działaniom udało się odzyskać około 2 000 miejsc parkingowych przy dworcu, wcześniej zajmowanych przez porzucone lub zniszczone jednoślady. Pozostałe 800 rowerów znajdowało się poza oficjalnymi stojakami.
Zdaniem władz miasta dodatkowe miejsca mają duże znaczenie dla osób dojeżdżających do pracy, które codziennie korzystają z roweru i potrzebują miejsca do jego pozostawienia. Dzięki temu można zwiększyć dostępność parkingów bez konieczności budowy nowych stojaków.
Trzy miesiące na odbiór roweru
Usuwane pojazdy w zdecydowanej większości okazują się faktycznie porzucone lub w bardzo złym stanie technicznym. Jak informuje Stijn Lewyllie z Fietsambassade, jedynie 2-3 procent właścicieli zgłasza się po ich odbiór, co potwierdza skalę problemu.
Osoby, które chcą odzyskać swój rower, mają na to trzy miesiące. Po upływie tego czasu miasto decyduje o dalszym losie pojazdów. Część trafia na złom, jednak wiele egzemplarzy nadaje się do naprawy lub wykorzystania części. Odnowione rowery są następnie ponownie sprzedawane.
Co najmniej 10 000 rowerów w całym roku
Władze Gandawy zakładają, że w 2026 r. usuną co najmniej 10 000 rowerów, nie licząc tych z okolic dworca. Miasto chce w ten sposób rozwiązać problem, który od dłuższego czasu budzi niezadowolenie mieszkańców. Porzucone jednoślady zajmują miejsca, utrudniają poruszanie się i negatywnie wpływają na estetykę przestrzeni publicznej.
Fietsambassade zapowiada dalsze działania, w tym zwracanie uwagi osobom pozostawiającym rowery poza wyznaczonymi miejscami. W niektórych przypadkach jednoślady są przestawiane lub trafiają do depozytu. Planowane są również kolejne akcje odbioru rowerów od mieszkańców, którzy chcą się ich pozbyć.