Minister Quintin domaga się wyjaśnień w sprawie zgonów podczas interwencji policji
Minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin polecił komisarzowi generalnemu policji federalnej przeanalizowanie sposobu, w jaki rejestrowane są zgony mające miejsce podczas interwencji policyjnych...
© Bernard Quintin - Facebook Minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin polecił komisarzowi generalnemu policji federalnej przeanalizowanie sposobu, w jaki rejestrowane są zgony mające miejsce podczas interwencji policyjnych lub bezpośrednio po nich. Jak poinformował we wtorek w Izbie Reprezentantów, pierwsze ustalenia mają zostać przedstawione jesienią. Szef resortu odpowiadał w ten sposób na pytania zgłaszane przez opozycję.
Spis treści
Dziennikarskie śledztwo ujawniło skalę problemu
Decyzja ministra jest następstwem publikacji dzienników Knack, Le Vif, De Tijd oraz L’Echo. Na podstawie archiwalnych materiałów prasowych redakcje ustaliły, że od 2010 r. co najmniej 120 osób zmarło w trakcie interwencji policji lub w krótkim czasie po ich zakończeniu. To pierwsze tak kompleksowe zestawienie tych przypadków – wcześniej żaden organ publiczny nie prowadził ich systematycznej ewidencji.
Brak krajowej bazy danych
Minister przyznał, że Belgia nadal nie dysponuje ogólnokrajową bazą danych dotyczącą takich zgonów. Od kilku lat funkcjonuje co prawda system raportowania MISI (Melding van Incidenten, Signalement d’Incidents), który gromadzi informacje o przypadkach użycia przemocy wobec funkcjonariuszy i przez funkcjonariuszy. Jak jednak zaznaczył Quintin, narzędzie to nie umożliwia oceny zasadności użycia siły ani analizy potencjalnych nadużyć czy okoliczności, w jakich dochodzi do zgonów.
Harmonizacja procedur i szkolenia
Minister zwrócił się do komisarza generalnego o dokładne przeanalizowanie poszczególnych przypadków, ocenę spójności dotychczasowych praktyk rejestrowania oraz przygotowanie jednolitych zasad dokumentowania takich zdarzeń. Podkreślił, że w czterech na dziesięć sytuacji funkcjonariusze sami byli celem ataku i musieli reagować. Jednocześnie zaznaczył, że w przypadku poważnych uchybień konieczne jest stosowanie surowych sankcji. Opowiedział się również za zwiększeniem nacisku w szkoleniach policyjnych na postępowanie z osobami znajdującymi się w kryzysie psychicznym.