Fala kradzieży rowerów w północnym Limburgii – policja apeluje o większą ostrożność
W strefie policyjnej Noord-Limburg od początku roku odnotowano już 62 kradzieże rowerów. Większość jednośladów zniknęła z publicznych stojaków, przede wszystkim w gminach Hamont-Achel, Peer i Pelt....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W strefie policyjnej Noord-Limburg od początku roku odnotowano już 62 kradzieże rowerów. Większość jednośladów zniknęła z publicznych stojaków, przede wszystkim w gminach Hamont-Achel, Peer i Pelt. Policja apeluje do użytkowników rowerów o stosowanie dodatkowych zabezpieczeń i przypomina, że pojazd powinien być zamykany na klucz zawsze – także na prywatnej posesji.
Spis treści
Niemal jeden rower co dwa dni
Skala problemu budzi niepokój. W ciągu 14 tygodni ponad 60 osób zgłosiło kradzież roweru, co przekłada się na średnio 4,4 przypadki tygodniowo, czyli niemal jeden rower co dwa dni. Spośród wszystkich zdarzeń aż 52 dotyczyły kradzieży ze stojaków publicznych, natomiast 8 przypadków miało miejsce na prywatnych posesjach w gminach Hechtel-Eksel, Hamont-Achel, Leopoldsburg, Lommel, Peer i Pelt. Odnotowano także jedną kradzież w sklepie oraz jeden przypadek rozboju z użyciem przemocy.
Rowery elektryczne na celowniku złodziei
Najwięcej zgłoszeń pochodzi z Hamont-Achel, Peer i Pelt, a głównym celem sprawców są rowery elektryczne. – Są droższe, dlatego bardziej opłaca się je kraść i później odsprzedawać – wyjaśnia pełniąca obowiązki komendanta Marijke Martens. Policja przypuszcza jednocześnie, że wiele kradzieży tradycyjnych rowerów w ogóle nie jest zgłaszanych. – Mimo to każdą kradzież należy zgłaszać. Tylko w ten sposób możemy uzyskać pełny obraz sytuacji i dostrzec powtarzające się schematy. Każda informacja może pomóc w ustaleniu sprawców – podkreśla Martens.
Zalecenia policji
Funkcjonariusze zwiększyli liczbę patroli, ale podkreślają, że równie ważne są działania prewencyjne po stronie mieszkańców. Zalecają, aby zawsze zamykać rower na klucz, także w domu, oraz przypinać go do stałych elementów infrastruktury, co znacząco utrudnia jego kradzież. Policja zachęca również do zapisania numeru ramy na platformie Mybike oraz wykonania zdjęcia roweru, co może ułatwić jego odzyskanie w przypadku utraty.
Sprawcy wciąż nieznani
Na razie nie udało się ustalić tożsamości osób odpowiedzialnych za serię kradzieży. – Prowadzimy dochodzenie. Nie można wykluczyć, że stoi za tym zorganizowana grupa, ale równie dobrze mogą to być pojedyncze osoby działające na własną rękę i sprzedające skradzione rowery. Na tym etapie nie możemy tego jednoznacznie określić – przyznaje Martens, ponownie apelując o zgłaszanie wszystkich przypadków kradzieży.