Wyciek oleju z portu w Antwerpii dotarł do holenderskich obszarów chronionych – zagrożone ptaki i ekosystem
Olej, który wyciekł z tankowca armatora MSC w porcie w Antwerpii, dotarł do cennych przyrodniczo terenów w holenderskiej prowincji Zelandia. Organizacja Het Zeeuwse Landschap potwierdziła obecność...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Olej, który wyciekł z tankowca armatora MSC w porcie w Antwerpii, dotarł do cennych przyrodniczo terenów w holenderskiej prowincji Zelandia. Organizacja Het Zeeuwse Landschap potwierdziła obecność zanieczyszczeń w Hedwigepolder oraz na obszarze Verdronken Land van Saeftinghe. Ślady oleju pojawiły się także na północ od Skaldy Zachodniej (Westerschelde). Skażenie stanowi poważne zagrożenie dla ptaków w trakcie sezonu lęgowego oraz dla całego lokalnego ekosystemu.
Spis treści
Początek wycieku w Deurganckdok
Do wycieku doszło w czwartek 9 kwietnia 2026 r. podczas tankowania statku należącego do armatora MSC w doku Deurganckdok w porcie w Antwerpii. W wyniku zdarzenia ruch żeglugowy został czasowo wstrzymany. Mimo to olej zdążył rozprzestrzenić się na dużym obszarze, powodując szkody w środowisku naturalnym.
Agencja ds. Przyrody i Lasów (Agentschap Natuur en Bos) już wcześniej ostrzegała przed konsekwencjami ekologicznymi. Zanieczyszczeniu uległ między innymi chroniony obszar Galgenschoor na prawym brzegu Skaldy. Na lewym brzegu sytuacja była mniej poważna, a większość zanieczyszczeń została tam już usunięta.
Zagrożenie dla terenów przyrodniczych w Zelandii
Alarm w sprawie sytuacji podniosła organizacja Het Zeeuwse Landschap. Jej przedstawiciel Dimitri Barbe poinformował, że plamy oleju znaleziono w wielu miejscach – zarówno na wodzie, jak i na piasku, ławicach muszlowych oraz roślinności. Odnotowano również przypadki ptaków pokrytych olejem.
Barbe podkreśla, że zelandzkie tereny należą do najcenniejszych przyrodniczo obszarów w Europie, a nawet niewielkie ilości zanieczyszczeń mogą mieć poważne skutki dla środowiska.
Plamy oleju zaobserwowano także na północ od Skaldy Zachodniej, w rejonach Schor van Waarde i Bathse Schor. Marcel van Dun ze Staatsbosbeheer poinformował, że na odcinku około 10 kilometrów wykryto liczne plamy o powierzchni od 50 do 100 metrów. Na wodzie widoczne są zarówno gęste, czarne smugi, które można usuwać mechanicznie, jak i cienka warstwa oleju, znacznie trudniejsza do wyeliminowania.
Sezon lęgowy pod zagrożeniem
Staatsbosbeheer wyraża poważne obawy o przebieg sezonu lęgowego ptaków. W tym okresie zwierzęta są szczególnie wrażliwe na zakłócenia i uzależnione od dostępności pożywienia, a jednocześnie pozostają w pobliżu swoich gniazd.
Van Dun zwraca uwagę, że zagrożenie dotyczy nie tylko samych ptaków, ale całego łańcucha pokarmowego. Olej może być wchłaniany przez najmniejsze organizmy wodne, które następnie stają się pokarmem większych zwierząt, co prowadzi do rozprzestrzeniania się skażenia w całym ekosystemie.
Trudna akcja oczyszczania
Organizacja Het Zeeuwse Landschap planuje rozpocząć działania oczyszczające w rejonie Hedwigepolder. Jak zaznacza Barbe, teren ten jest trudno dostępny – istnieje ryzyko ugrzęźnięcia w błotnistym podłożu, a prace muszą być dostosowane do zmieniających się pływów.
W działania mają zostać zaangażowani wolontariusze znający lokalne warunki. Na razie nie wiadomo, jaka ilość oleju trafiła do Skaldy Zachodniej ani jak daleko rozprzestrzeni się zanieczyszczenie. Najbliższe dni będą kluczowe – nie można wykluczyć, że kolejne plamy wypłyną na powierzchnię lub że skażenie przesunie się dalej w kierunku morza.