Operatorzy w Belgii wprowadzają abonamenty dla dzieci z kontrolą rodzicielską
Coraz więcej operatorów telekomunikacyjnych w Belgii proponuje abonamenty telefoniczne zaprojektowane specjalnie dla najmłodszych użytkowników. Oferty te są wyposażone w funkcje kontroli...
© Zrzut ekranu orange.be/fr/abonnement-gsm-enfant-premier-smartphone Coraz więcej operatorów telekomunikacyjnych w Belgii proponuje abonamenty telefoniczne zaprojektowane specjalnie dla najmłodszych użytkowników. Oferty te są wyposażone w funkcje kontroli rodzicielskiej i mają wspierać rodziców w nadzorowaniu cyfrowej aktywności dzieci. Jako pierwszy na rynku takie rozwiązanie wprowadził w 2024 r. Orange, a niedawno dołączył do niego również Proximus. Eksperci podkreślają jednak, że choć narzędzia technologiczne mogą być pomocne, nie zastąpią rozmowy z dzieckiem o bezpiecznym korzystaniu z internetu.
Spis treści
Pierwszy smartfon trafia do dzieci coraz wcześniej
Wiek, w którym dzieci w Belgii dostają swój pierwszy smartfon, stopniowo się obniża. Obecnie przypada on najczęściej na 10-11 lat, czyli pod koniec szkoły podstawowej. Jak wyjaśnia Anne-Sophie Dekeyser, rzeczniczka Orange, to moment, gdy dzieci zaczynają poruszać się samodzielnie, na przykład korzystając z transportu publicznego, a rodzice chcą mieć z nimi stały kontakt.
Michaël Roulant, koordynator projektu Webetic realizowanego przez Ligue des familles i ChildFocus, zwraca uwagę, że na decyzję o zakupie telefonu wpływa również presja rówieśnicza. Podkreśla jednocześnie, że smartfon nie jest pierwszym kontaktem dziecka z technologią – wcześniej korzysta ono z urządzeń należących do rodziców, takich jak telefony, tablety czy konsole do gier.
Jak działają abonamenty dla najmłodszych
Orange jako pierwszy wprowadził w Belgii abonament „Mobile Child”, przeznaczony dla dzieci od 10. roku życia. W jego ramach dostępny jest pakiet danych, wiadomości i minut, ale kluczowe znaczenie mają funkcje bezpieczeństwa. Należą do nich m.in. blokada dodatkowych wydatków, filtrowanie nieodpowiednich treści oraz możliwość ograniczenia czasu korzystania z urządzenia.
Proximus, który niedawno zaprezentował podobną ofertę, rozszerzył ją o elementy edukacyjne oraz funkcje monitorowania aktywności, takie jak przegląd odwiedzanych stron i używanych aplikacji. Jak zaznacza rzeczniczka operatora Ester Heymans, także w tym przypadku widoczny jest trend coraz wcześniejszego korzystania przez dzieci ze smartfonów.
Smartfon służy dzieciom głównie do rozrywki i kontaktów
Dla najmłodszych użytkowników telefon to przede wszystkim narzędzie do korzystania z mediów społecznościowych, gier – takich jak Roblox – oraz komunikatorów, w tym Snapchata i WhatsAppa. Funkcja kontaktu z rodzicami schodzi na dalszy plan. Michaël Roulant zauważa, że dla dzieci utrzymywanie łączności z rodziną ma mniejsze znaczenie niż inne zastosowania urządzenia.
W Belgii osoby poniżej 11. roku życia potrzebują zgody rodzica na założenie konta na Facebooku. Jak jednak przyznaje Sylvie Anzalone z Urzędu ds. Urodzin i Dzieciństwa (Office de la naissance et de l’enfance, ONE), w praktyce dzieci często omijają te ograniczenia.
Eksperci: kluczowa jest rozmowa, nie tylko technologia
Specjaliści zwracają uwagę na dwa skrajne podejścia wśród rodziców – całkowity brak kontroli lub nadmierne ograniczanie dostępu do technologii. Zdaniem przedstawicielki ONE najważniejsze jest budowanie dialogu i przekazywanie dzieciom zasad bezpiecznego korzystania z internetu.
Eksperci podkreślają również, że u najmłodszych dzieci kontakt z ekranami nie przynosi korzyści rozwojowych. W tym wieku kluczowe są zabawa, eksplorowanie otoczenia i czas na nudę, które wspierają rozwój psychomotoryczny. Zbyt wczesne korzystanie z urządzeń cyfrowych zwiększa natomiast ryzyko kontaktu z nieodpowiednimi treściami.
Zdaniem specjalistów właściwy moment na przekazanie dziecku smartfona przypada na przejście między szkołą podstawową a średnią. Wówczas urządzenie może mieć pozytywny wpływ – ułatwia kontakt i dostęp do informacji. Warunkiem jest jednak ustalenie jasnych zasad, takich jak limity czasu czy stosowanie filtrów treści. Problemem pozostaje fakt, że wielu rodziców nie czuje się pewnie w obszarze nowych technologii, a domyślne ustawienia urządzeń nie oferują odpowiedniego poziomu zabezpieczeń.
Kontrola rodzicielska nie zastąpi zaufania
Wprowadzenie narzędzi kontroli rodzicielskiej w abonamentach telefonicznych może pomóc w ochronie dzieci, ale – jak podkreślają eksperci – nie zwalnia rodziców z obowiązku rozmowy. Michaël Roulant zaznacza, że dzieciom należy jasno tłumaczyć sens wprowadzanych ograniczeń, aby uniknąć prób ich obchodzenia.
Specjaliści ostrzegają także przed nadmiernym monitorowaniem aktywności dziecka. Kluczowe znaczenie mają wzajemny szacunek i zaufanie w relacji rodzic-dziecko. Rzeczniczka ONE dodaje, że same narzędzia kontroli mogą stać się punktem wyjścia do wartościowych rozmów na temat bezpieczeństwa w sieci.