Jedna trzecia stali zużywanej w Europie pochodzi z importu – historyczny rekord
Udział importu w europejskiej konsumpcji wyrobów stalowych płaskich osiągnął pod koniec 2025 r. rekordowy poziom 32 procent. Jeszcze dziesięć lat temu wynosił około 15 procent. Europejska federacja...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Udział importu w europejskiej konsumpcji wyrobów stalowych płaskich osiągnął pod koniec 2025 r. rekordowy poziom 32 procent. Jeszcze dziesięć lat temu wynosił około 15 procent. Europejska federacja producentów stali Eurofer ostrzega, że bez dodatkowych instrumentów ochrony handlowej przyszłość hutnictwa w Europie jest poważnie zagrożona. Kluczowe rozmowy na poziomie Unii Europejskiej dotyczące nowych rozwiązań mają zakończyć się porozumieniem w poniedziałek 13 kwietnia 2026 r.
Spis treści
Bezprecedensowy wzrost importu
Najnowsze dane Eurofer pokazują wyraźne osłabienie europejskiego przemysłu hutniczego. W ostatnim kwartale 2025 r. import wyrobów płaskich odpowiadał już za 32 procent rynku unijnego, podczas gdy na początku tego samego roku było to 22 procent. Jak podkreśla federacja, jest to najwyższy poziom od rozpoczęcia prowadzenia statystyk w 1960 r.
Karl Tachelet, wicedyrektor generalny Eurofer ds. międzynarodowych, wskazuje, że obecna sytuacja jest efektem długotrwałego trendu. Przed 2015 r., czyli przed znaczącym wzrostem eksportu stali z Chin, import stanowił około 14-15 procent europejskiej konsumpcji. Od tego czasu jego udział systematycznie rośnie. Zdaniem Tacheleta, jeśli tendencja się utrzyma, poziom importu może wzrosnąć do 40, a nawet 50 procent, co oznaczałoby poważne zagrożenie dla funkcjonowania europejskiego hutnictwa.
Produkcja europejska ponosi pełne skutki spadku popytu
Od 2023 r. coraz wyraźniej widać rozbieżność między poziomem produkcji w Europie a sytuacją rynkową. Mimo spadającego popytu na stal, który utrzymuje się od kilku lat, import nie maleje – wręcz przeciwnie, rośnie. W praktyce oznacza to, że to europejscy producenci w całości ponoszą konsekwencje słabszego zapotrzebowania, ograniczając produkcję i wykorzystanie swoich mocy wytwórczych.
Branża domaga się nowych mechanizmów ochronnych
Przedstawiciele sektora hutniczego podkreślają, że Unia Europejska podejmuje już pewne działania. Wprowadzenie na początku 2026 r. mechanizmu CBAM, czyli systemu uwzględniającego emisję CO2 przy imporcie, uznawane jest za krok we właściwym kierunku. Zdaniem branży to jednak niewystarczające rozwiązanie.
Producenci apelują o wprowadzenie dodatkowych środków, takich jak podniesienie progów kontyngentów zwolnionych z ceł, ograniczenie wolumenu importu oraz objęcie nadwyżek dodatkowymi opłatami. Działania te mają poprawić konkurencyjność europejskiego przemysłu, który zmaga się z presją ze strony zagranicznych producentów korzystających często ze wsparcia państwowego.
Celem sektora jest przywrócenie równowagi rynkowej, w której udział importu spadłby do poziomu 15-18 procent. Pozwoliłoby to zwiększyć wykorzystanie europejskich mocy produkcyjnych oraz poprawić rentowność, co jest niezbędne do realizacji inwestycji związanych z dekarbonizacją. Eurofer szacuje, że nakłady inwestycyjne potrzebne w tym zakresie wyniosą około 65 miliardów euro.
Rozmowy na szczeblu unijnym, które mają zakończyć się 13 kwietnia 2026 r., powinny doprowadzić do przyjęcia nowych środków ochrony handlowej dla sektora stalowego. Eurofer apeluje, aby ich wdrożenie nastąpiło bez opóźnień, najpóźniej do 1 lipca 2026 r.