Nielegalny wyścig w Hageland przerwany przez policję – funkcjonariusz o włos od potrącenia
Policja ze strefy Hageland zatrzymała grupę obywateli Holandii uczestniczących w nielegalnym wyścigu ulicznym na terenie regionu. Kierowcy sportowych samochodów poruszali się z dużą prędkością przez...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Policja ze strefy Hageland zatrzymała grupę obywateli Holandii uczestniczących w nielegalnym wyścigu ulicznym na terenie regionu. Kierowcy sportowych samochodów poruszali się z dużą prędkością przez gminy Geetbets i Kortenaken, stwarzając poważne zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Zaniepokojeni mieszkańcy powiadomili służby, które szybko podjęły interwencję i przerwały niebezpieczny przejazd. W trakcie działań jeden z policjantów został niemal potrącony przez uciekający pojazd.
Spis treści
Niebezpieczna interwencja na Tiensestraat
Do zdarzenia doszło w piątek 3 kwietnia 2026 r. po południu, jednak informacje na ten temat ujawniono dopiero kilka dni później. Policja otrzymała liczne zgłoszenia dotyczące sportowych samochodów, które poruszały się z nadmierną prędkością i w sposób zagrażający bezpieczeństwu. Pojazdy wjechały na teren gminy Geetbets od strony prowincji Limburg, a następnie kontynuowały jazdę w kierunku Kortenaken.
Patrolowi udało się zatrzymać kolumnę samochodów na ulicy Tiensestraat w Kortenaken, jednak sytuacja szybko się zaostrzyła. Jeden z kierowców podjął próbę ucieczki i o mało nie potrącił funkcjonariusza prowadzącego kontrolę.
Kierowcy pod wpływem narkotyków
Policjanci ruszyli w pościg za uciekającym pojazdem i zatrzymali go w pobliżu ronda na Bauwelstraat. Za kierownicą siedział 20-letni obywatel Holandii, u którego test wykazał obecność narkotyków w organizmie. Podobne wyniki uzyskano również w przypadku dwóch 20-letnich kobiet podróżujących innym samochodem uczestniczącym w przejeździe.
Międzynarodowy rajd luksusowymi autami
Z ustaleń policji wynika, że była to część międzynarodowego nielegalnego rajdu, który przebiegał przez kilka krajów. W wydarzeniu brały udział dziesiątki kierowców poruszających się luksusowymi samochodami, w tym markami takimi jak Porsche i Ferrari. Funkcjonariusze sporządzili liczne protokoły, a sprawa jest obecnie przedmiotem dalszego dochodzenia.